Gwiazda kobiecej reprezentacji piłkarskiej Stanów Zjednoczonych kibicuje FC Barcelonie. "Barça gra najlepszą piłkę na świecie, a Messi jest nie z tej ziemi", powiedziała Alex Morgan.
Ubiegłego lata w Waszyngtonie Alex Morgan uczestniczyła w meczu zorganizowanym przez ambasador FC Barcelony w USA, Mię Hamm. Piłkarka z Kalifornii była pod wielkim wrażeniem imprezy, którą wspierały takie osobistości jak Pep Guardiola czy Kobe Bryant (zawodowo koszykarz LA Lakers, prywatnie - zagorzały fan Dumy Katalonii - przyp. red.).
Alex Morgan, grająca na co dzień w zespole Western New York Flash, przebywa obecnie w Barcelonie i zwiedza kompleks szkoleniowy drużyny z Camp Nou. "Wspaniale jest być w tym mieście i nosić się w koszulce Blaugrany, której kibicuję już od jakiegoś czasu. Pięć lub sześć lat temu razem ze znajomymi z college’u zaczęliśmy oglądać mecze z jej udziałem", powiedziała w wywiadzie dla stacji Barça TV. "Powodem, dla którego kibicuję Barcelonie, jest jej styl gry. Kocham go. Piłkarze Dumy Katalonii są świetni indywidualnie, a razem tworzą wspaniały zespół. Pep Guardiola dał tej drużynie bardzo wiele. Fantastycznie jest ogladać ją w akcji oraz świętującą sukcesy", dodała Alex, która na chilijskich Mistrzostwach Świata w 2008 roku zdobyła Srebrną Piłkę.
Najlepszy zespół i piłkarz świata
22-letnia Morgan, która razem z reprezentacją zajęła w ubiegłym roku drugie miejsce na kobiecym mundialu w Niemczech, stwierdziła także: "Barça gra najlepszą pilkę na świecie, a jej zawodnicy czarują na boisku. Messi jest nie z tej ziemi, potrafi zrobić z futbolówką bardzo wiele. Mi nie pozostaje nic innego, jak tylko go naśladować".
Reprezentantka USA zaznaczyła też: "Uwielbiam sposób, w jaki zawodnicy Blaugrany celebrują każdego gola. Wszyscy są tak samo podekscytowany, czy to po pierwszej bramce, czy po siódmej. Zawsze cieszą się razem".
Komentarze (36)