Barça B - Alcorcón 3:2 (1:0)

Kuba

19 marca 2012, 10:15

FCB.cat

23 komentarze

Drugi zespół Barcelony pokonał Alcorcón, rewelację tego sezonu w Segunda División, tym samym awansując na jedenastą pozycję w ligowej tabeli, mając obecnie trzydzieści dziewięć oczek na koncie. Bramki Kiko Femeníi oraz Sergiego Roberto w połączeniu ze znakomitą postawą Oiera pozwoliła Barcelonie przerwać serię czterech meczów bez wygranej.

Strzelanie na Miniestadi rozpoczęło się wyjątkowo szybko. Już w szóstej minucie znakomitym podaniem Kiko Femeníę uruchomił Rafinha. Sprowadzony z Herculésa zawodnik pognał lewym skrzydłem i strzałem w długi róg nie pozostawił złudzeń na skuteczną interwencję Manu Herrerze. W dalszej części pierwszej połowy meczu do roboty wzięli się przyjezdni z Alcorcón. Jako pierwszy szczęścia szukał Borja, natomiast drugą groźną dla Barçy B próbę podjął w trzydziestej czwartej minucie Quini. Oba strzały zostały jednak sparowane na rzut rożny przez Oiera.

Wynikiem 1:0 zakończyła się więc pierwsza połowa spotkania, w której – po atakach przyjezdnych – na jej zakończenie Kiko miał okazję na podwyższenie wyniku, czego w efekcie nie udało się osiągnąć.

Na początku drugiej połowy meczu na strzał z linii pola karnego zdecydował się Rafinha. To jednak nie on okazał się autorem drugiego gola dla podopiecznych Eusebio. Uczynił to Sergi Roberto, który wykorzystał dwójkową akcję, którą przeprowadził z Deulofeu. Miało to miejsce niespełna piec minut po wznowieniu gry.

Mecz zdawał się mieć ułożony scenariusz, i tak, jak w przypadku pierwszej bramki dla Barcelony, tak i po drugiej – do ataków rzucili się przyjezdni. Strzał z dystansu jednak znakomicie obronił bramkarz katalońskiej drużyny, a kolejne uderzenie minęło jego bramkę. Wymiana ciosów obu drużyn przyniosła trzeciego gola Barcelonie, a swoje drugie trafienie zaliczył Roberto. Pomocnik otrzymał fantastyczną piłkę na środek pola karnego od Riveroli, ‘zgasił ją’ na klatkę piersiową a następnie uderzeniem z powietrza nie dał szans bramkarzowi gości.  

Trzeci gol wyraźnie wpłynął na koncentrację Barçy B. W siedemdziesiątej piątej minucie pierwszego gola dla Alcorcón zdobył były piłkarz młodzieżowych drużyn Barcelony - Paco Montañés. Trafienie to wyraźnie uskrzydliło gości, którzy rzucili się do szaleńczych ataków stwarzając sobie okazje strzeleckie. Wykorzystali jednak do końca meczu tylko jedną, a to nie pozwoliło im zdobyć żadnego punktu, natomiast Barcelona dopisała sobie ich komplet.

W następnej kolejce Barça B znów zagra na swoim boisku. Jej rywalem będzie Alcoyano – początek meczu w najbliższą niedzielę (25 III) o godzinie 19:45.

FC Barcelona B, 3
Alcorcón, 2

Barça B: Oier, Montoya, Bartra, Dos Santos, S. Roberto, Kilo (Carmona, min.75), Armando, Riverola (Espinosa, min.88), Planas, Gerard (Dongou, min.68) i Rafinha

Alcorcón: Manu Herrera, Expósito, Abraham, Bambi, Mora, Montañés, qué (Carlos Martínez, min.69), Agus, Fernando Sales (Saúl, min.60), Borja (Oriol Riera, min.60) i Ángel Sánchez

Goles: 1-0, Kiko Femenía (min.7); 2-0, Sergi Roberto (min.49); 3-0, Sergi Roberto (min.60); 3-1, Montañés (min.75) i 3-2, Saúl (min.90).

Obejrzyj skrót meczu Barcelony B i innych spotkań Segunda División - KLIK

Tabela Segunda División | Terminarz meczów Barçy B

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (23)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze