Wczorajszy mecz z Realem Madryt był jednym z najważniejszych, jeśli nie najważniejszym w dotychczasowym sezonie. Stawka Gran Derbi był ogromna, w przypadku zwycięstwa Barça zbliżałyby się do lidera rozgrywek na 1 punkt. Wygrana Realu oznaczała, iż po trzech latach dominacji, tytuł trafi do stolicy. Lepszy okazał się Real Madryt i praktycznie zapewnił sobie Mistrzostwo Hiszpanii.
Przed pojedynkiem dyskutowano o ustawieniu Barcelony na El Clásico. Zastanawiano się czy szansę otrzyma wreszcie Gerard Piqué, który w ostatnich meczach jest pomijany przez Pepa Guardiolę. 25-letni defensor nie zagrał ani minuty, całe spotkanie oglądał z ławki rezerwowych.
Podobnie było w meczu z Chelsea Londyn, gdzie nieobecność Gerarda dla wielu była sporym zaskoczeniem. Po fantastycznym poprzednim sezonie, w obecnych rozgrywkach Piqué już nie zachwycał, jednak w jego grze widać było poprawę w ostatnich miesiącach. Hiszpan doskonale zdaje sobie sprawę, iż przegrywa rywalizację z Javierem Mascherano oraz Carlesem Puyolem, ale pominięcie wychowanka Barçy w kolejnym tak ważnym meczu może dać do myślenia, tym bardziej, że w raporcie medycznym nie ma wzmianki o jakiejkolwiek dolegliwości piłkarza.
Piqué od początku roku do końca marca miał pewne miejsce w składzie, zagrał w 20 z 23 rozegranych spotkań. Później przyszedł mecz z Bayerem Leverkusen, który Gerard decyzją Guardioli obejrzał z trybun. 3 kwietnia 25-latek opuścił kolejny ważny mecz, z Milanem. Na przeszkodzie w występie przeciwko Rossonerim stanęła jednak kontuzja uda.
Były gracz Manchesteru United nie zagrał także w ligowych meczach przeciwko Realowi Saragossie oraz Levante. W ubiegłą środę na Stamford Bridge Barça grała z Chelsea. Ze względu na warunki fizyczne Piqué był dla mediów pewniakiem do występu w pierwszym składzie. Nie zagrał jednak ani minuty. Również we wczorajszym Gran Derbi, Piqué został pominięty.
Prasa zaczęła nawet spekulować o rzekomym konflikcie pomiędzy piłkarzem, a Guardiolą. Czy coś rzeczywiście jest na rzeczy? Przekonamy się we wtorek, Barcelonę czeka kolejny mecz o wszystko.
Komentarze (90)