Z uśmiechem na twarzy podbiegł do ławki i uściskał Pepa Guardiolę. To gest w podzięce za wspaniale spędzone lata w których Leo Messi stał się najlepszym piłkarzem świata. To w dużej mierze dzięki Misterowi, La Pulga jest obecnie na na szczycie futbolowego świata.
W sobotę, podczas derbowego meczu z Espanyolem Leo strzelił cztery bramki, dla zdecydowanej większości piłkarzy byłoby to wydarzenie bez precedensu, jednak nie dla Argentyńczyka. Pojedynek z Los Pericos był dla Messiego dwudziestym w którym La Pulga strzelił co najmniej trzy gole.
Zgodnie ze swoją tradycją, Leo po każdym meczu w którym strzela hat-tricka do swojego domu na pamiątkę zabiera piłkę. Na dzień dzisiejsza jego kolekcja wynosi imponujące... 20 piłek!
Podczas swoich dotychczasowych wystepów Messi strzelił 16 hat-tricków, 3 karety (z Espanyolem, Valencią i Arsenalem), i jednego pokera, w meczu Ligi Mistrzów z Bayerem Leverkusen.
Współpraca na linii Messi-Guardiola od zawsze układała się wspaniale. W sobotę obaj Panowie 'zagrali' dla siebie po raz ostatni na Camp Nou. Leo swojemu trenerowi podziękował czteroma bramki, Mister na konferencji prasowej powiedział: "Messi pomógł mi być lepszym."
Duet idealny.
Komentarze (42)