Najlepszy piłkarz świata obchodzi dzisiaj 25. urodziny.
Lionel Andrés Messi urodził się 24 czerwca 1987 roku w argentyńskiej miejscowości Rosario. Już jako mały chłopiec wyróżniał się zwinnością i sprytem oraz nieprzeciętnymi umiejętnościami technicznymi. W wieku ośmiu lat dołączył do ekipy Newell's Old Boys.
Atomową Pchłę wypatrzyli skauci Barçy. Klub ze stolicy Katalonii zgodził się pokryć niemałe koszty leczenia zdolnego gracza, który cierpiał na niedobór hormonu wzrostu. W 2000 roku Messi z rodziną przeniósł się do Barcelony. Przechodząc przez szczeble młodzieżowej kariery, w każdej z drużyn wyróżniał się na tle rywali. Frank Rijkaard dał mu zadebiutować w pierwszej ekipie 16 listopada 2003 roku w meczu przeciwko FC Porto. W lidze hiszpańskiej po raz pierwszy zagrał niespełna rok później, mając niewiele ponad 17 lat.
W sezonie 2005/2006 Messi zdobył wraz z drużyną tytuł najlepszej drużyny Europy, wygrana miała dla niego jednak gorzki posmak, ponieważ z powodu kontuzji nie mógł wystąpić w finale. Kolejne rozgrywki przyniosły następne wspaniałe występy młodej gwiazdy i przepiękną bramkę zdobytą w meczu z Getafe, którą wszyscy kibice porównują do legendarnego trafienia Diego Maradony.
W 2008 roku Leo Messi osiągnął pierwsze i dotychczas ostatnie trofeum z reprezentacją, sięgając po olimpijskie złoto. Sezon 2008/2009 był najlepszy w historii Barcelony, która jako pierwsza drużyna w dziejach zdobyła wszystkie sześć pucharów. Leo odgrywał oczywiście pierwsze skrzypce w ekipie Guardioli, za co na początku 2010 roku otrzymał Złotą Piłkę. Podobnie było zresztą w 2011 i 2012 roku.
Zakończone przed miesiącem rozgrywki były dla Argentyńczyka najlepsze w historii, patrząc pod kątem osobistych dokonań. Messi zdobył niewyobrażalną wcześniej liczbę 50 bramek w lidze, w całym sezonie zaś 73, co jest wyczynem bez precedensu w historii futbolu. Z Barceloną wygrał Superpuchar Hiszpanii, Superpuchar Europy, Klubowe Mistrzostwa Świata oraz Puchar Króla.
Leo, obyś zawsze był tym nieśmiałym i skromnym chłopem z czasów juniorskich. Niech uśmiech nie schodzi z Twojej twarzy: ciesz się szczęśliwymi chwilami spędzonymi z niedługo powiększoną rodziną, a każda spędzona na boisku minuta niech będzie w Twoim wykonaniu jeszcze lepsza.
Sto lat, Leo!
Komentarze (228)