W ramach 3. kolejki Ligi BBVA zmierzą się ze sobą druga i trzecia drużyna minionego sezonu ligowego.
Barça przystąpi do meczu z Nietoperzami po porażce 1:2 na Santiago Bernabéu. Taki wynik sprawił, że Superpuchar Hiszpanii, zamiast czwarty raz z rzędu powędrować do stolicy Katalonii, wręczony został piłkarzom Realu Madryt. Trofeum to nie jest co prawda najważniejsze, ale cytując słowa Vilanovy – „puchar to puchar” – szkoda zmarnowanej szansy. Tym bardziej, że lepszy okazał się odwieczny rywal. Wszyscy w drużynie Barcelony podkreślają co prawda, że porażka z Realem nie będzie miała wpływu na dalszą część sezonu. Porażki się przecież zdarzają i trzeba iść dalej z podniesioną głową. To dobra postawa, jednak najbliższe mecze pokażą, czy uda się ją zrealizować w praktyce.
Szansa na poprawienie nastrojów pojawi się już jutro. Prawdą jest, że w ostatnich latach Barcelona bardzo dobrze radziła sobie z Valencią w meczach u siebie, ale statystyki to tylko garść liczb na papierze, które na boisku nie mają znaczenia. Piłkarze gości pokazali już w tym sezonie, że są ekipą, z którą trzeba się liczyć. W pierwszym meczu nowego sezonu podopieczni Mauricio Pellegrino zremisowali na Santiago Bernabéu z Realem 1:1 i mogli nawet pokusić się o zwycięstwo. Podział punktów miał miejsce również w drugim meczu Nietoperzy w lidze. Na własnym stadionie Valencia zremisowała 3:3 z Deportivo La Coruña, chociaż do przerwy był 3:1 dla gospodarzy.
Początku sezonu w wykonaniu Barcelony nie trzeba chyba przypominać. Manita w pierwszej kolejce i wymęczona wygrana w Pampelunie sprawiły, że gracze Vilanovy znajdują się na szczycie ligowej tabeli.
Argentyński trener Valencii ogłosił już listę powołanych na jutrzejsze spotkanie. Do stolicy Katalonii uda się 20 zawodników, a wśród nich są między innymi Fernando Gago i Jeremy Mathieu, którzy doznali urazów w meczu z Deportivo. W kadrze są też Nelson Valdez i Aly Cissokho, który na Camp Nou stanie przed szansą debiutu w Valencii.
Tito Vilanova skład ogłosi niedługo przed samym meczem, na którym 43-letniego trenera zabraknie na ławce rezerwowych. Tito otrzymał dwa mecze kary za zbyt mocne protestowanie przeciwko decyzji sędziego w meczu z Osasuną. O tym, czy Jordi Roura będzie miał do dyspozycji Carlesa Puyola i Daniego Alvesa, zadecydują jutro klubowi lekarze. Dobrą informacją jest powrót Thiago Alcántary, który otrzymał od lekarzy zielone światło i być może zaliczy w meczu z Valencią kilka minut. Być może na murawie zobaczymy też Davida Villę. Asturyjczyk w razie występu powalczy ze swoimi dawnymi kolegami z szatni, podobnie jak Jordi Alba, który jeszcze kilka miesięcy temu grał w Walencji.
Czy porażka z Realem rzeczywiście nie będzie miała wpływu na zespół Barcelony? Czy nieobecność Vilanovy na ławce przeszkodzi gospodarzom? I wreszcie: czy Leo Messi znów znajdzie sposób na pokonanie bramkarza Valencii? Odpowiedź na te pytania poznamy już za 24 godziny.
3. kolejka Ligi BBVA
FC Barcelona – Valencia CF
Niedziela, 2 września 2012, godz. 21:30
Sędzia: Miguel Ángel Pérez Lasa (Kraj Basków)
Typ FCBarça.com: 4:1
Komentarze (417)