2007/08: Valencia CF – FC Barcelona 0:3
15.12.2007, 16. kolejka
Pogrążona w kryzysie Valencia podejmowała drugą w tabeli Barcelonę. „Los Ches” zajmowali dopiero siódmą pozycję, a do tego kontuzjowany był David Villa.
Valencia nie potrafiła w żaden sposób postawić się Barcelonie, a pierwszego gola straciła już w 13. minucie, kiedy strzelił Samuel Eto’o. Asystę w tej sytuacji zanotował Leo Messi. W 27. minucie Kameruńczyk podwyższył rezultat spotkania na 2:0 dla Katalończyków po ładnej akcji, w którą uwikłani byli Messi i Andrés Iniesta. Wynik spotkania ustalił w drugiej połowie Eidur Gudjohnsen, który wykorzystał podanie Giovaniego dos Santosa.
Real Madryt wygrał z Osasuną 2:0 i utrzymał czteropunktową przewagę nad Barceloną na tydzień przed Gran Derbi. Valencia w dalszym ciągu była siódma, ale Mallorca zremisowała 0:0 z Athletikiem Bilbao i zbliżyła się na cztery punkty.
Valencia CF – FC Barcelona 0:3
- 0:1 Eto’o (13’)
- 0:2 Eto’o (27’)
- 0:3 Gudjohnsen (62’)
Valencia: Cañizares, Miguel, Marchena, Helguera, Moretti (71’ Lombán), Albelda, Montoro, Joaquín (61’ Mata), Arizmendi, Silva, Morientes (42’ Vicente); Trener: Ronald Koeman
Barcelona: Valdés, Puyol, Márquez, G. Milito, Abidal, Y. Touré (65’ Deco), Xavi, Gudjohnsen, Messi (44’ G. dos Santos), Eto’o (67’ Bojan), Iniesta; Trener: Frank Rijkaard
Żółte kartki: Montoro (56’), Arizmendi (59’), Helguera (68’) – Deco (90’)
Arbiter: Eduardo Iturralde González
Stadion / widzów: Mestalla / 45.000
2002/03: FC Barcelona – Valencia CF 2:4
18.01.2003, 18.kolejka
Po rozegraniu 17. kolejek słabo grająca Barcelona zajmuje dopiero dziewiąte miejsce i ma jedynie pięć punktów przewagi nad strefą spadkową, kiedy starta do prowadzącego w tabeli Realu Sociedad wynosiła już 14 „oczek”.
Barcelona beznadziejnie rozpoczęła spotkanie. Już w 12. minucie po nieporozumieniu Fábio Rochembacka i Gabriego Garcíi gola zdobył Pablo Aimar. 14 minut później John Carew strzelił głową po rzucie rożnym. Sytuacja zmusiła Louisa van Gaala do szybkiej zmiany. W 37. minucie w miejscu Rochembacka pojawił się Juan Román Riquelme i w chwilę później kontaktową bramkę zdobył Thiago Motta po podaniu Xaviego Hernándeza. Nie minęło pięć minut, a Katalończycy mieli kolejną okazję do zdobycia gola. W sytuacji sam na sam znalazł się Patrick Kluivert, ale przed polem karnym zderzył się z nim Santiago Cañizares, za co hiszpański golkiper otrzymał czerwoną kartkę.
W drugiej połowie Valencia wcale nie zamknęła się na własnej części boiska. Pomimo gry dziesięciu na jedenastu goście atakowali i dzięki temu zdobyli w 83. minucie swoją trzecią bramkę, której autorem był Fábio Aurélio. Pięć minut później czwartą bramkę zdobył Francisco Rufete. Kluivertowi udało się jeszcze strzelił gola na 4:2, ale postawa piłkarzy Barcelony pozostawiała w tym meczu wiele do życzenia.
Po ostatnim gwizdku sędziego zawodników żegnały gwizdy i białe chusteczki. Kibice domagali się jak najszybszego zwolnienia Louisa van Gaala, niecenzuralne okrzyki płynęły również w stronę zarządu klubu. Kibole zrzeszeni w grupie Boixos Nois wzniecili zamieszki na trybunach Camp Nou.
Barcelona spadła na 10. pozycję w tabeli Primera División. Valencia wykorzystała potknięcia Realu Madryt (remis 2:2 z Atlético) i Realu Sociedad (porażka 0:1 z Betisem Sewilla) i zbliżyła się do swoich rywali w walce o mistrzostwo Hiszpanii.
FC Barcelona – Valencia CF 2:4
- 0:1 Aimar (12’)
- 0:2 Carew (26’)
- 1:2 Motta (38’)
- 1:3 Fábio Aurélio (83’)
- 1:4 Rufete (88’)
- 2:4 Kluivert (89’)
Barcelona: Bonano, Puyol, Gabri (46’ Mendieta), F. de Boer, Cocu, Rochemback (37’ Riquelme), Iniesta, Xavi, Motta (67’ Saviola), Kluivert, Overmars; Trener: Louis van Gaal
Valencia: Cañizares, Garrido, Ayala, Pellegrino, Fábio Aurélio, Albalda, Baraja (43’ Palop), Rufete, Aimar (57’ de los Santos), Vicente (76’ Carboni), Carew; Trener: Rafael Benítez
Żółte kartki: Motta (52’) – Garrido (80’)
Czerwona kartka: Cañizares (42’)
Arbiter: Julián Rodríguez Santiago
Stadion / widzów: Camp Nou / 73.648
1997/98: Valencia CF – FC Barcelona 0:3
08.09.1997, 2. kolejka
Po pierwszej kolejce Barcelona była liderem, gdyż pokonała Real Sociedad 3:0. Gorsze nastroje były wśród kibiców Valencii – „Los Ches” przegrali z Mallorcą 1:2.
Mecz nie mógł zacząć się lepiej dla Barcelony. Tuż po pierwszym gwizdku sędziego poważny błąd popełnił Javi Navarro, który pewnie wykorzystał Sonny Anderson. Najlepszą okazję do wyrównania gospodarze mieli w 15. minucie. Błąd popełnił Sergi Barjuán, ale Ruud Hesp obronił strzał Javiera Farinósa. W 38. minucie Andoni Zubizarreta faulował we własnym polu karnym Luisa Enrique. Do piłki podszedł Rivaldo i pewnie pokonał byłego bramkarza Barcelony. Pięć minut później z boiska wyrzucony został Amedeo Carboni za swoją drugą żółtą kartkę w tym meczu.
Pomimo gry w dziesiątkę na początku drugiej połowie to Valencia była groźniejsza, głównie za sprawą José del Solara i Moussy Saïba. W końcu Barcelona zaczęła odzyskiwać dominację i zdobyła treciego gola. Jego autorem był Iván de la Peña, który otrzymał podanie od przeprowadzającego kontratak Guillermo Amora.
Po dwóch kolejkach Barcelona była jedynym zespołem z kompletem punktów. Poza Valencią dwie porażki odnotował również Real Valladolid, Sporting Gijón i UD Salamanca.
Valencia CF – FC Barcelona 0:3
- 0:1 Anderson (1’)
- 0:2 Rivaldo (38’, kar.)
- 0:3 de la Peña (78’)
Valencia: Zubizarreta, Angloma (59’ Morigi), Cáceres, J. Navarro, Carboni, Milla (46’ Juanfran), Gerard, Farinós (53’ Angulo), Saïb, del Solar, Marcelinho; Trener: Jorge Valdano
Barcelona: Hesp, Reiziger (88’ Roger), Celades, Nadal, Luis Enrique, de la Peña, Sergi, Figo (67’ Ćirić), Dugarry (62’ Amor), Rivaldo, Anderson; Trener: Louis van Gaal
Żółte kartki: Carboni (11’), Zubizarreta (36’), J. Navarro (66’), Cáceres (92’) – Figo (39’), Nadal (52’), Reziziger (69’), Amor (73’), Roger (88’)
Czerwona kartka: Carboni (43’, druga żółta)
Arbiter: Evaristo Puentes Leira
Stadion / widzów: Mestalla / 30.000
Komentarze (10)