Alex Song, zawodnik sprowadzony do Barcelony w letnim okienku transferowym, obchodzi dziś 25. urodziny.
Alexandre Dimitri Song Billong, bo tak brzmi pełne imię i nazwisko gracza, urodził się 9 września 1987 roku w kameruńskim mieście Douala. Co ciekawe, był szóstym z 28 dzieci w swojej rodzinie – ma 10 braci i 17 sióstr.
W wieku 16 lat przeniósł się do Francji, konkretnie do klubu SC Bastia. Tam zauważyli go skauci największych europejskich klubów i najpierw został wypożyczony do Arsenalu, później zaś drużyna z Londynu zdecydowała się go kupić. W Anglii Song dojrzał piłkarsko i w ekipie Kanonierów spędził pięć sezonów (jeden na wypożyczeniu w Charlton).
Przed sezonem 2011/2012 Barcelona prowadziła z Arsenalem twarde negocjacje w sprawie transferu Songa. Klub z Emirates nie chciał pozbywać się swojego podstawowego zawodnika i żądał bardzo wysokiej kwoty, natomiast sam piłkarz cieszył się z zainteresowania Barçy, ale podkreślał, że dobrze czuje się w Londynie. W końcu, po długich rozmowach, FC Barcelona pozyskała Kameruńczyka za 19 mln euro.
W zespole Tito Vilanovy Song zadebiutował 29 sierpnia w przegranym 1:2 rewanżowym spotkaniu o Superpuchar Hiszpanii z Realem Madryt. Mimo porażki, piłkarz dobrze wprowadził się do drużyny i już w kolejnym meczu z Valencią rozegrał pełne 90 minut.
Songowi życzymy przede wszystkim dużo zdrowia i pomyślności w życiu prywatnym i zawodowym. Oby z Barceloną mógł cieszyć się wieloma trofeami, a stale towarzyszący uśmiech nie schodził z jego twarzy.
Sto lat, Alex!
Komentarze (88)