Najgorszym akcentem wczorajszego zwycięstwa jest kolejny uraz odniesiony przez piłkarza Barcelony.
Wydaje się, że na początku obecnych rozgrywek istne fatum dotknęło linię defensywną Barcelony. Już przed meczem z Granadą z gry wyłączeni byli Carles Puyol i Gerard Piqué, do których już po spotkaniu dołączył lewy obrońca klubu - Adriano Correira.
Wszechstronny zawodnik z Brazylii, będący podatnym na kontuzje mięśniowe, zapłacił wysoką cenę za rozegranie zbyt wielu meczów i podczas rywalizacji z Granadą musiał opuścić plac gry przedwcześnie. Adriano rozegrał ostatnie pięć meczów dla Barçy (trzy w lidze, jeden w Superpucharze oraz jeden w Lidze Mistrzów), a także jedno spotkanie dla reprezentacji Brazylii (8:0 z Chinami).
Wczoraj, podczas ostatniej część meczu piłkarz zaczął skarżyć się na dolegliwości mięśniowe i został zastąpiony na placu gry w 72. minucie przez Cristiana Tello. Obecnie brak raportu medycznego, ale wydaje się, że Tito Vilanova może stracić Brazylijczyka na kilka kolejnych meczów. Całe szczęście, że do zdrowia powrócił Jordi Alba, który w pełni wyleczył już grypę. Barcelona może jednak narzekać na trzy poważne osłabienia w defensywie w swoich szeregach.
Kontuzja Adriano
REKLAMA
REKLAMA
Kontuzja
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (120)