W meczu z Celtą końcówka zapowiadała się bardzo spokojnie, ale w ostatnich minutach Camp Nou ucichło zupełnie po tym, jak Messi poprosił o pomoc medyczną.
Przez chwilę ponad 82 tysiące widzów oglądających na Camp Nou spotkanie Barça - Celta obawiało się najgorszego. To był prawdziwy szok. W ostatnich sekundach meczu Leo Messi upadł na murawę po tym, jak próbował oddać strzał i choć wydawało się to groźne, Argentyńczyk dokończył spotkanie.
Była 89. minuta i Messi marzył już przede wszystkim o tym, aby móc wrócić do swego syna Thiago, który urodził się w piątek. Niestety, wyglądało na to, że zawodnik z Rosario niebezpiecznie skręcił kolano. Na szczęście, jego korki nie utknęły w murawie, co mogłoby skończyć się poważną kontuzją. Według pracowników klubu, wynikiem tego wydarzenia okazało się tylko stłuczenie na środku prawego kolana.
Po zajęciu się problemem przez lekarza Ricarda Pruny, Leo mógł dołączyć do kolegów i dokończyć mecz. Kopnięcie w kolano mogło mieć dla niego bardzo przykre skutki, na szczęście - skończyło się na strachu.
Skończyło się na strachu
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (42)