Król strzelców mistrzostw świata z 2002 roku dał do zrozumienia, że Neymar „opóźnia swój rozwój”, pozostając w swojej ojczyźnie. Namawia go tym samym do wyjazdu na Stary Kontynent.
Brazylijski piłkarz, którego firma 9ine jest związana z napastnikiem Santosu, oświadczył, że 20-latek pozostając w kraju nie przyczynia się do zrealizowania swoich ambicji o tym, by stać się najlepszym piłkarzem na świecie.
- Kolej rzeczy jest taka, iż należy wyjechać do Europy i grać w wielkim klubie, aby rywalizować z Cristiano Ronaldo i Leo Messim o to, kto jest najlepszy – powiedział legendarny piłkarz na konferencji prasowej w Porto Alegre, podczas promocji jubileuszowego, dziesiątego charytatywnego meczu, który pomaga w walce z ubóstwem.
Z drugiej strony dodał, że wielkim zaszczytem dla Brazylijczyków jest oglądanie Neymara w każdy weekend na ligowych boiskach.
Piłkarski świat, włącznie z kibicami Blaugrany, czeka na decyzję, który klub wybierze gwiazdor Santosu. Doniesieniami o transferze Brazylijczyka karmieni będziemy również w kolejnych miesiącach, choć słynne już sprawozdanie roczne Barcelony sugeruje, że Neymar jest blisko Katalonii.
Komentarze (51)