Po zakończeniu meczu, stoper Barçy pojawił się przed kamerami i był "zadowolony z powrotu do gry i zwycięstwa", ale nie zapomniał o tygodniach absencji.
"Jeśli chodzi o kontuzje, to było moje najgorsze doświadczenie. Było bardzo bolesne, nie myślałem, że będzie aż tak. Jedynym plusem jest to, że kontuzja ręki pozwala szybciej wrócić na boisko", powiedział.
Kapitan zapewnił jednak, że z meczu w Lizbonie niczego by nie zmienił. "Nie należy myśleć o tym, co się z tobą stało. Zawsze staram się pomóc drużynie, a tamta akcja była pechowa", wspominał.
Na koniec Puyol zdradził sekret swoich szybkich powrotów po kontuzjach: "Nie wsłuchuję się w przewidywany czas powrotu. Po prostu staram się wrócić do treningów tak szybko, jak to możliwe, aby nie musieć później odzyskiwać formy fizycznej".
Komentarze (36)