Drużyna Tito Vilanovy jest druga w klubowej historii pod względem liczby strzelonych bramek w pierwszych dwunastu ligowych kolejkach.
Obecna Barça to istna maszynka do zdobywania goli. W dwunastu rozegranych dotychczas meczach La Liga, Duma Katalonii do siatki rywali trafiała aż 39 razy, co oznacza, że jest drugim najbardziej bramkostrzelnym w historii FC Barcelony zespołem na tym etapie sezonu. Lepsi od podopiecznych Tito są jedynie piłkarze Fernando Daucika, którzy na początku kampanii 1950/51 zaliczyli 42 trafienia.
39 bramek po 12. serii ligowych spotkań mieli również wybrańcy Helenio Herrery w sezonie 1959/60. Ich bilans jest jednak nieco lepszy od dorobku obecnego składu, gdyż podopieczni legendarnego Argentyńczyka stracili w tym czasie o siedem goli mniej, niż gracze Vilanovy.
Messi - poza zasięgiem
Największy wkład w rozmiar puli ligowych trafień Barçy ma Leo Messi, który spośród 39 "uzbieranych" przez Blaugranę goli zdobył aż 17 - wynik, który czyni go nie tylko najlepszym strzelcem zespołu, lecz całej hiszpańskiej ekstraklasy. Co więcej, dorobek bramkowy La Pulgi przekracza ten, którymi może na ten moment pochwalić się dwanaście zespołów w stawce Primera División.
| Sezon | Bramki zdobyte |
Bramki stracone | Trener |
| 1950/51 | 42 | 25 | FERNANDO DAUCIK |
| 2012/13 | 39 | 15 | TITO VILANOVA |
| 1959/60 | 39 | 8 | HELENIO HERRERA |
| 2011/12 | 38 | 6 | JOSEP GUARDIOLA |
| 2008/09 | 37 | 9 | JOSEP GUARDIOLA |
| 1981/82 | 36 | 12 | UDO LATTEK |
| 1996/97 | 36 | 16 | BOBBY ROBSON |
| 1943/44 | 36 | 20 | JOSÉ NOGUÉS |
| 1949/50 | 36 | 25 | ENRIQUE FERNÁNDEZ |
| 1933/34 | 35 | 29 | JACK DOMBY |
Komentarze (24)