W pierwszym meczu 1/4 finału Pucharu Króla FC Barcelona podejmować będzie u siebie Málagę. Faworytem, szczególnie po niedzielnym spotkaniu, są podopieczni Tito Vilanovy.
Los sprawił, że w ciągu dziesięciu dni piłkarze Barcelony i Málagi mierzą się ze sobą aż trzykrotnie. Za nami jest już starcie ligowe, które odbyło się w niedzielę wieczorem. Na La Rosaleda zdecydowanie lepsi byli goście i dzięki bramkom Messiego, Fábregasa i Thiago wywieźli z Andaluzji komplet punktów.
Barcelona gra w tym sezonie jak z nut. Pomijając dwumecz z Realem w Superpucharze Hiszpanii, który padł łupem zawodników José Mourinho, Barça jest nie do zatrzymania. Do kolejnej rundy Ligi Mistrzów awansowała z pierwszego miejsca, a w lidze w 19 spotkaniach tylko wspomniany wyżej Real zdołał urwać Katalończykom punkty. Barcelona zanotowała najlepszy start w całej historii ligi hiszpańskiej, zdobywając 55 punktów na 57 możliwych. Na półmetku sezonu ma jedenaście punktów przewagi nad drugim w tabeli Atlético oraz aż 18 oczek nad zajmującym trzecią pozycję Realem Madryt. Warto dodać, iż Barcelona w niedzielnym spotkaniu pobiła jeszcze jeden rekord: jest jedyną drużyną w dziejach ligi, która strzelała przynajmniej jednego gola w 37 kolejnych meczach
Málaga również radzi sobie w tym sezonie bardzo dobrze. Zespół Manuela Pellegriniego, podobnie jak Barça, został zwycięzcą swojej grupy w Lidze Mistrzów. W rodzimej lidze Los Boquerones zajmują piąte miejsce i mogą poszczycić się najlepszą defensywą wśród wszystkich ekip Primera División - Málaga w 19 meczach straciła tylko 16 bramek.
Gospodarze przystąpią do tego meczu bez prowadzącego w klasyfikacji najlepszych strzelców Pucharu Króla (5 bramek) Davida Villi, który naderwał mięsień dwugłowy uda i przez kilka dni będzie trenował indywidualnie. W składzie gości zabraknie natomiast Toulalana i Joaquína, których Pellegrini oszczędza na kolejne mecze ligowe.
Jeśli chodzi o arbitra jutrzejszego spotkania, będzie nim niespełna 39-letni José Luis González González. Pochodzący z Kastylii i León arbiter sześciokrotnie gwizdał w meczach Barcelony i ani razu nie był świadkiem porażki tej drużyny (pięć zwycięstw i jeden remis). Co ciekawe, dokładnie przed dwoma laty, 16 stycznia 2011 roku, González González sędziował w meczu FC Barcelona – Málaga CF, zakończonym wygraną gospodarzy 4:1 (dwie bramki Villi i po jednym trafieniu Iniesty oraz Pedro).
Jak już napisałem wcześniej, to Barça jest faworytem spotkania. Pamiętajmy jednak, iż mecz meczowi nierówny i goście z Andaluzji na pewno tanio skóry nie sprzedadzą. Czy Barcelonie uda się odnieść zwycięstwo i jechać na rewanż z bramkową zaliczką? O tym przekonany się już za niecałą dobę.
Dziesięć ostatnich meczów pomiędzy obiema drużynami
| Data | Mecz |
| 13 stycznia 2013 |
Málaga - Barcelona 1:3 |
| 2 maja 2012 | Barcelona - Málaga 4:1 |
| 22 stycznia 2012 | Málaga - Barcelona 1:4 |
| 21 maja 2011 | Málaga - Barcelona 1:3 |
| 16 stycznia 2011 | Barcelona - Málaga 4:1 |
| 27 lutego 2010 | Barcelona - Málaga 2:1 |
| 26 września 2009 | Málaga - Barcelona 0:2 |
| 22 marca 2009 | Barcelona - Málaga 6:0 |
| 1 listopada 2008 | Málaga - Barcelona 1:4 |
| 25 marca 2006 | Málaga - Barcelona 0:0 |
Wszystkich cules zapraszamy także do naszego Centrum Meczowego Live FCBarca.com, gdzie od około 21:15 będzie trwać relacja na żywo z tego spotkania!
Komentarze (376)