Spokojniejszy Klasyk?

Jan Kidawa

29 stycznia 2013, 22:58

Mundo Deportivo

129 komentarzy

Real Madryt podejdzie do najbliższego meczu z Barceloną w ramach półfinału Pucharu Króla osłabiony nieobecnościami wielu zawodników. José Mourinho nie będzie mógł liczyć na kontuzjowanych Ikera Casillasa i Pepe oraz zawieszonych Sergio Ramosa, Fabio Coentrão i Angela Di Maríi. Najbardziej przykuwa uwagę jednak brak dwóch środkowych obrońców Królewskich, czyli Ramosa i Pepe.

Portugalski defensor Realu Madryt jest zawodnikiem, który otrzymał najwięcej kartek w Klasykach rozegranych w obecnym oraz poprzednim sezonie we wszystkich rozgrywkach. Ma na koncie 6 żółtych kartoników. Oprócz tego, często jego udziałem były brutalne i agresywne zagrania, które kosztowały go wyrzucenie z boiska.

Pepe niewątpliwie był najbardziej negatywnym bohaterem ostatnich spotkań rozgrywanych pomiędzy dwiema hiszpańskimi potęgami futbolu. Istnieje zatem szansa, że tym razem mecz będzie miał spokojniejszy przebieg. Może także zdarzyć się tak, że rolę po nim przejmą inni obrońcy Los Blancos, którzy za wszelką cenę będą usiłowali przeszkodzić napastnikom Blaugrany. Wszyscy liczymy jednak, że tym razem derby obędą się bez żadnych złośliwości.

Jeśli patrzeć na 8 ostatnich Klasyków, naturalnym następcą Pepe powinien zostać środkowy pomocnik Królewskich - Xabi Alonso, który po 8 ostatnich spotkaniach również ma na swoim koncie 6 żółtych kartek. Hiszpanowi jest jednak jeszcze daleko do Portugalczyka, który wiedzie prym jeśli chodzi o boiskową polemikę. Kolejne pozycje w tym nietypowym zestawieniu zajmują dwaj inni obrońcy Sergio Ramos i Alvaro Arbeloa. Ramos w ciągu ostatnich 10 spotkań derbowych otrzymał 6 żółtych kartoników. Z kolei Arbeloa może "pochwalić się" 3 w 8 spotkaniach.

Dla porównania, w Klasykach rozegranych w poprzednim i obecnym sezonie, po stronie Barcelony najwięcej kartek zebrał Mascherano (4). Po trzy kartoniki otrzymali Piqué i Busquets.

Brak Pepe i Ramosa może okazać się kluczowy dla drużyny prowadzonej przez portugalskiego trenera, który albo będzie musiał rozdzielić zadania obronne na mniej agresywnych zawodników, albo zostawić je wspomnianemu wcześniej Xabiemu Alonso.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (129)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze