Messi 301!

Makaj

16 lutego 2013, 19:19

Własne/fot. Twitter

2707 komentarzy

Granada CF

GRA

Herb Granada CF

1:2

Herb Granada CF

FC Barcelona

FCB

  • Odion Jude Ighalo 25'
  • 50', 73' Lionel Messi 
  • Sobota, 16 lutego 20:00
  • Nuevo Los Cármenes
  • Canal+ Gol

Na kłopoty Leo Messi! Ile to już razy pisaliśmy to w tym sezonie. Fenomenalny Argentyńczyk zdobył dziś dwie bramki i dał swojej drużynie trzy punkty na gorącym stadionie Nuevo Los Cármenes.

Jordi Roura zdecydował się dać odpocząć kilku swoim podstawowym zawodnikom. Na ławce rezerwowych usiedli Iniesta, Puyol i Alba, w miejsce których na murawę od pierwszej minuty wybiegli Thiago, Mascherano oraz Adriano.

Pierwszy kwadrans gry to spokojna gra obu zespołów. Pierwszą dogodną sytuację miał w 4. minucie Alexis, ale po dobrym zagraniu Messiego Chilijczyk źle przyjął piłkę, która padła łupem Toño. Trzy minuty później na bramkę Valdésa uderzył ex-Barcelonista Nolito, ale górą był bramkarz Barçy.

W 17. minucie dokładnie z lewej strony dośrodkował Adriano, Alves odegrał głową do Messiego, a Argentyńczyk próbował uderzać w stylu, którego nie powstydziłby się japoński karateka, ale nie trafił w piłkę. Osiem minut później bardzo dobrą sytuację miał Alexis, który był niemal oko w oko z Toño, ale były gracz Udinese zbyt długo zwlekał ze strzałem i obrońcy gospodarzy wybili mu piłkę.

Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić. Dla niektórych to pusty frazes, ale po raz kolejny sprawdza się on w przypadku Barçy. Aranda dośrodkował z prawej strony do Nolito, 26-latek odegrał z pierwszej piłki do Ighalo, który z najbliższej odległości wpakował futbolówkę do siatki.

Goście mogli wyrównać już po 120 sekundach. W narożniku pola karnego Granady piłka trafiła do Adriano. Brazylijczyk nie zastanawiał się dwa razy i huknął jak z armaty, lecz nieznacznie się pomylił. W 36. minucie rzut wolny z 25 metrów egzekwował Messi, z jego strzałem poradził sobie jednak bez problemu Toño. 60 sekund po tej sytuacji Argentyńczyk miał stuprocentową sytuację: Alves z prawej stron zagrał do Thiago, ten kapitalnie wystawił piłkę Messiemu, ale urodzony w Rosario gracz nie przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem gospodarzy.

Po tej sytuacji murawę opuścił Adriano, a w jego miejsce pojawił się Alba. Uraz Brazylijczyka czy też taktyczne zagranie Roury? Kataloński Sport podaje informacje o urazie Adriano. Krótko przed przerwą sam na sam z Toño był Alexis, ale w górę powędrowała chorągiewka sędziego bocznego. Czy był spalony? Trudno ocenić, nawet powtórki nie dają stuprocentowej pewności.

W ostatniej minucie pierwszej części gry ogromny błąd popełnił Thiago, który przed swoim polem karnym podał do Arandy, ale ten podobnie jak wcześniej Alexis zbyt długo zwlekał ze strzałem i jego uderzenie bez problemu obronił Valdés.

Jak należało się spodziewać, druga część meczu rozpoczęła się od ataków Barçy. Przyniosły one skutek już w 50. minucie. Zza pola karnego uderzał Cesc, Toño 'wypluł' piłkę przed siebie, do której dopadł Messi i spokojnie umieścił ją w siatce. To jego 36. gol w tegorocznych rozgrywkach ligowych oraz 300. w barwach Barcelony! 

Cztery minuty po bramce Messi zaliczył asystę, ale znów bramki nie uznał arbiter, ponieważ w górę znów powędrowała chorągiweka sędziego liniowego. W tym wypadku powtórki nie zostawiają złudzeń - w momencie podania od Alexisa Argentyńczyk nie był na spalonym i gol Cesca powinien zostać uznany.

W 61. minucie Roura zdecydował się na drugą zmianę i w miejsce Alexisa desygnował do gry Alexisa. Chilijczyk miał kilkanaście sekund wcześniej kolejną dobrą okazję do zdobycia bramki, lecz świetną interwencją popisał się Nyom, wygarniając mu piłkę sprzed Toño.

Po godzinie gry w końcu pokazał się Pedro. Urodzony na Wyspach Kanaryjskich piłkarz uderzył precyzyjnie sprzed pola karnego, ale trafił tylko w słupek. Chwilę później kapitalną akcję Barcelony wykończył ten sam gracz i trafił do siatki, ale znów sędzia dopatrzył się pozycji spalonej. Znów kontrowersyjna sytuacja, ale po kilku powtórkach okazało się, iż niespełna 26-latek był na minimalnym spalonym.

Na ostatnią zmianę Roura zdecydował się w 72. minucie, ściągając z boiska Pedro, a wpuszczając na nie Inietstę. '17' Barcelony zdążyła jeszcze wywalczyć rzut wolny, który na bramkę strzałem z 25 metrów zamienił Leo Messi!

Pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry świetną okazję na podwyższenie rezultatu miał Tello, ale 21-latek nie zachował zimnej głowy i w dogodnej sytuacji przeniósł piłkę nad bramką Toño. W odpowiedzi do główki w polu karnym gości doszedł Íñigo, ale na szczęście dla Barça trafił prosto do koszyczka Valdésa.

Carlos del Cerro Grande doliczył cztery minuty do regulaminowego czasu gry i był to czas, w którym Barcelona zamknęła się na własnej połowie. W 92. minucie idealną wręcz okazę do wyrównania miał Brahimi, który po klepce z kolegą wpadł w pole karne Barçy i trafił w boczną siatkę. Wielkie pretensje miał do niego Ighalo, który był sam przed pustą bramką i gdyby Brahimi do niego zagrał... Granada postawiła na atak i zapomniała o obronie. W trzeciej doliczonej minucie kontrę gości strzałem z prawej nogi wykończył Messi, ale trafił prosto w Toño. Ostatnią okazję meczu miał Iniesta, ale trafił w boczną siatkę.

Barcelona zasłużenie wygrała wyjazdowe spotkanie z Granadą. Było to naprawdę trudne spotkanie, szczególnie w pierwszej części meczu, w której brakowało dobrej gry w środku pola. Na szczęście goście mieli w swoich szeregach najlepszego piłkarza świata, który zdobył dziś gole nr 300 i 301 w bordowo-granatowej koszulce. Chociaż to w tym momencie już banał, dla Leo Messiego nie istnieją żadne granice.

Ankieta

Kto był najlepszym zawodnikiem Barcelony w meczu z Granadą?

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (2707)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze