Już dzisiaj o 22:00 FC Barcelona podejmie na Camp Nou RCD Mallorcę. Dla gospodarzy jest to jedynie chwilowy powrót do rzeczywistości przed rewanżowym meczem z PSG, które odbędzie się już w środę, natomiast dla walczącej o utrzymanie ekipy z Balearów każdy punkt, szczególnie na tak trudnym terenie, jest na wagę złota. Barça to zdecydowany faworyt tego spotkania, jednak trzeba pamiętać, że Tito Vilanova zdecyduje się prawdopodobnie oszczędzić kilku podstawowych piłkarzy, a podopieczni Gregorio Manzano zrobią wszystko, żeby nie przegrać.
Najbliższe dni dla zespołu ze stolicy Katalonii będą decydujące. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że to środowy rewanż z PSG będzie dla Barçy priorytetem, ale zanim nadejdą wielkie emocje związane z Ligą Mistrzów, podopiecznych Tito Vilanovy czeka spotkanie z będącą w fatalnej dyspozycji Mallorcą, która w tabeli La Liga wyprzedza jedynie o punkt Deportivo.
Czas odpoczynku przed rewanżem z PSG?
Na wczorajszej konferencji prasowej Jordi Roura powiedział, że Barcelona musi znaleźć „odpowiednią równowagę" pomiędzy odpoczynkiem dla kilku podstawowych graczy a generalnym testem przed rewanżem z PSG. Mimo że Barça po remisie w ostatniej kolejce z Celtą Vigo 2:2 utrzymała 13-punktową przewagę nad drugim w tabeli Realem Madryt, pewnie zmierzając po odzyskanie tytułu mistrza Hiszpanii, to asystent Vilanovy zapewnił, że liga pozostaje bardzo ważnym elementem obecnego sezonu. Jak w takim razie zagra Barcelona? Wtorkowy mecz na Parc des Princes był niezwykle wymagający, a końcowy rezultat (2:2) sprawia że zarówno jedni, jak i drudzy mają szansę na awans. Z tego powodu wydaje się, że sztab szkoleniowy zdecyduje się na odpoczynek kilku kluczowych piłkarzy.
W spotkaniu z Mallorcą na pewno zabraknie kontuzjowanego od dłuższego czasu Carlosa Puyola, a także Javiera Mascherano i Leo Messiego, którzy nie ukończyli wtorkowego meczu w Lidze Mistrzów z PSG. Nieobecność dwóch pierwszych sprawia, że Barça będzie miała duży problem z zestawieniem obrony, zarówno na mecz z zespołem z Balearów, jak i ćwierćfinałowy rewanż z paryżanami. Dzisiejszy pojedynek w 30. kolejce Primera División może być idealną okazją na danie szansy młodemu Bartrze (jak nie teraz, to kiedy?), a także na wielki powrót Érica Abidala. Niewykluczone, że nastąpi to jeszcze tego wieczoru. Dobrą informacją dla sztabu szkoleniowego jest powrót do treningów Pedro i Adriano, jednak ich występ przeciwko Mallorce jest wątpliwy, właśnie ze względu na zbliżający się mecz z PSG.
Przedostatnia ekipa Primera División
Barcelona przystąpi do najbliższego spotkania z perspektywą arcyważnego meczu w Lidze Mistrzów, dlatego dla będącej w strefie spadkowej Mallorki jest to niepowtarzalna okazja na zdobycie cennych punktów na Camp Nou. Może to być kluczowe w kontekście walki o utrzymanie. Na tę chwilę ekipa z Balearów spisuje się fatalnie, w ligowej tabeli wyprzedzając jedynie Deportivo. Podopieczni Gregorio Manzano w 29 kolejkach zdobyli zaledwie 23 punkty i tracą trzy „oczka" to ostatniej bezpiecznej pozycji, którą zajmuje Real Saragossa. W ostatnich pięciu meczach Mallorca dwa razy wygrała (z Sevillą i Granadą) i trzy przegrała (z Realem Madryt, Celtą Vigo i Deportivo). Warto przede wszystkim przypomnieć klęskę na własnym boisku w ubiegłotygodniowym pojedynku o „sześć punktów" z Deportivo 2:3. Obrona dzisiejszego rywala Barçy popełniała kuriozalne błędy, a jedyną wyróżniającą się postacią był Víctor Casadeus.
Największą gwiazdą Mallorki pozostaje Tomer Hemed, który w ostatnich tygodniach głównie zawodzi, czego efektem było wylądowanie na ławce rezerwowych w meczu z Deportivo. Obrona Barcelony swoją uwagę powinna skoncentrować właśnie na Víctorze Casadeusie (trafił do siatki w pierwszym meczu obu drużyn), który znajduje się w naprawdę dobrej dyspozycji. Na powrót na Camp Nou mają szansę Andreu Fontàs, wypożyczony do Mallorki w tym sezonie, oraz Gio dos Santos, który opuścił Katalonię w 2008 roku.
Zwycięstwo, które zapewni spokój
Nie ma najmniejszych wątpliwości, że 13 punktów przewagi nad najgroźniejszym rywalem w walce o mistrzostwo Hiszpanii to zaliczka, którą ciężko roztrwonić i nawet brak zwycięstwa w dzisiejszym spotkaniu na Camp Nou, sytuacji w lidze drastycznie nie odmieni. Jednak kolejne zwycięstwo w Primera División da dodatkowy zastrzyk energii i spokój przed rewanżowym spotkaniem z PSG. Barça to wielki faworyt meczu z Mallorcą, ale pamiętajmy, że w pierwszym meczu tych dwóch drużyn podopieczni Tito Vilanovy wygrali 4:2, po ambitnej walce zespołu z Balearów.
Ostatnie pojedynki:
11.11.2012: RCD Mallorca - FC Barcelona 2:4 (liga)
24.03.2012: RCD Mallorca - FC Barcelona 0:2 (liga)
29.12.2011: FC Barcelona - RCD Mallorca 5:0 (liga)
26.02.2011: RCD Mallorca - FC Barcelona 0:3 (liga)
03.10.2010: FC Barcelona- RCD Mallorca 1:1 (liga)
Komentarze (352)