Barcelona była wczoraj wyraźnie słabsza od Bayernu, co nie zmienia faktu, że arbiter Viktor Kassai nie ustrzegł się błędów. Trzy z czterech goli Bayernu nie powinny zostać uznane - pisza madrycka Marca, przytaczając słowa swojego eksperta sędziowskiego, byłego arbitra, który w Primera División sędziował w 168 meczach, Andújara Olivera.
Jego zdaniem arbiter Viktor Kassai popełnił błąd już przy pierwszej bramce Bayernu. Ekspert podkreśla, że przy wyskoku do piłki Dante oparł obie ręce na Alvesie, co uniemożliwiło Brazylijczykowi walkę o piłkę, a spowodowało podanie do Müllera, który po raz pierwszy pokonał Valdésa.
Oliver poddaje także w wątpliwość drugą i trzecią bramkę Bawarczyków. Przy drugim golu Mario Gómez, po zgraniu piłki głową przez Müllera, a wcześniej z rzutu rożnego przez Robbena, był na spalonym. Trzecie trafienie poprzedził z kolei ewidentny faul Müllera na Jordim Albie, który pozwolił Robbenowi oddać celny strzał w długi róg.
Komentarze (217)