Wielu wierzy w triumf Barcelony w środowym spotkaniu. Aby odrobić stratę, Tito i jego współpracownicy muszą rozwiązać trudną układankę.
Chociaż piłkarze mają dziś wolne, Tito razem ze sztabem trenerskim nie odpoczywają. Trenerzy byli dzisiaj widziani w Ciutat Esportiva.
Osoby odpowiedzialne za wyniki muszą wziąć pod uwagę kilka czynników. Przede wszystkim Barça musi szybciej przemieszczać się z piłką od jednej strefy boiska do drugiej. Tylko w ten sposób drużyna ominie mozolnie utkaną przez Heynckesa sieć i pozwoli na więcej swobody Messiemu, Inieście, Cescowi czy Pedro.
Druga sprawa to poprawa gry obronnej. Barcelona straciła 62 bramki w 54 oficjalnych meczach, zachowując czyste konto zaledwie w 16 spotkaniach. Wiąże się to z wysokim pressingiem, utrzymywaniem się przy piłce i unikaniem błędów w okolicach własnej szesnastki.
Gra trójką obrońców wydaje się bardzo ryzykowna, biorąc pod uwagę fakt, iż jeśli Bayern strzeli na Camp Nou gola, Barcelona będzie musiała strzelić aż sześć! Zaufać Bartrze, wystawić nie w pełni sił Mascherano czy też ustawić obok Piqué Adriano?
Trenerzy mają twardy orzech do zgryzienia również w przypadku pomocy i ataku. Jeśli w środku pola zagra Fàbregas, Iniesta może zostać przesunięty na skrzydło. Wtedy w pomocy zagraliby Xavi, Cesc i Busquets, a w ataku Iniesta, Messi i Pedro.
To inny wariant od tego, który widzieliśmy na Allianz Arena. Jaką rolę pełniliby wtedy Alexis lub Villa? W grę wchodzi ustawienie któregoś z nich na szpicy. Leo Messi grałby wtedy w roli fałszywej dziewiątki.
Kolejna opcja: Cristian Tello. Znając jego możliwości można pokusić się o stwierdzenie, że jest jednym z niewielu graczy ze szkółki, którzy mogliby sporo zdziałać na skrzydle.
Trenerzy szukają najlepszej opcji. Takiej, która pozwoli nie tylko wygrać, ale również odrobić czterobramkową stratę. Jeśli tak się stanie, będzie to najbardziej niesamowita i legendarna noc w historii Barcelony i całej Ligi Mistrzów.
Komentarze (250)