Awans Bayernu do finału Ligi Mistrzów i jednocześnie dotkliwa porażka Barçy to główny temat dzisiejszych dzienników sportowych.
Mało kto wierzył w awans, ale mimo to tliła się iskierka nadziei. Nikt jednak nie spodziewał się takiego rezultatu. Wczoraj, podobnie jak tydzień temu, Bayern ponownie dał Barcelonie lekcję futbolu.
Nic dziwnego, że bohaterowie i przegrani wczorajszego wieczoru zdobią okładki wielu gazet. Madrycka Marca umieściła na pierwszej stronie zdjęcie Villi na kolanach, a pod nim wielkimi literami napisała wynik dwumeczu – 0:7. Napis obok to „Bayern zgniótł Barcelonę w dwumeczu, którego nie da się zapomnieć”.
As tytułuje wydanie „Bayern kolejny raz zniszczył Barçę”, a Mundo Deportivo pisze o „wielkim Bayernie”. Kataloński Sport na pierwszej stronie pisze: „Bez boga nie było cudu” (Bóg to po hiszpańsku Dios, a Sport w miejscu „io” wstawił 10 – D10S – Makaj).
W dzienniku La Vanguardia można znaleźć zdjęcie zrezygnowanego Valdésa i podpis: „Upokorzenie”.
Niemiecka prasa – co absolutnie zrozumiałe – cieszy się z wewnątrzniemieckiego finału. „Bayern niszczy Barcelonę!” – czytamy na okładce dziennika Bild. Hamburger Morgenpost pisze z kolei o „wymarzonym finale my przeciwko nam”.
Najciekawiej – moim zdaniem – okładkę zaprojektował francuski dziennik sportowy L’Equipe. Na pierwszej stronie widzimy uśmiechniętego Ribéry’ego, a nad nim pytanie: „Czy oni mówią po niemiecku?”, napisane oczywiście w języku Goethego.
Komentarze (38)