Argentyńczyk, który w ostatnich tygodniach zmagał się z kontuzją mięśniową, w ostatnich pięciu kolejkach ligowych wchodził na murawę z ławki rezerwowych.
Po druzgocącej porażce w Lidze Mistrzów Leo Messi wrócił do gry. Zrobił to w spektakularny sposób: na murawie przebywał nieco ponad pół godziny, a mimo to zdobył dwie bramki.
Ostatni mecz w pierwszym składzie w lidze Argentyńczyk zagrał 31 marca na stadionie Celty Vigo. Od tego czasu, z Messim na ławce od pierwszej minuty, Barça wygrała trzy mecze i jeden zremisowała.
Dziś Leo wbiegł na plac gry w 56. minucie i już 180 sekund później cieszył się z bramki. Jedenaście minut później Atomowa Pchła ponownie pokonała bramkarza Betisu, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie.
Komentarze (20)