Podobnie jak Neymar, Wayne Rooney może stać się jednym z najbardziej pożądanych klejnotów letniego okna transferowego. Dzień po tym jak Manchester United potwierdził odejście na emeryturę Sir Alexa Fergusona, brytyjska prasa uznała za oczywiste, że napastnik opuści Old Trafford. Podobno sam Rooney przekazał Fergiemu swoje pragnienie, by opuścić drużynę Czerowonych Diabłów.
Rooney to duża pokusa dla wielkich europejskich klubów. Barça, poza Neymarem, chce wzmocnić swój atak jeszcze jednym klasowym napastnikiem, a w dziesiątce zespołu z Manchesteru widzi fantastyczną ku temu okazję, którą Tito Vilanova przyjąłby z otwartymi ramionami. Trener drużyny z Katalonii nigdy nie ukrywał swojej sympatii do Rooneya. W wywiadzie udzielonym Mundo Deportivo 15 października 2009 roku ówczesny drugi trener Barçy, gdy został zapytany o zawodnika z innej drużyny, którego najbardziej podziwia, wyróżnił właśnie Wayne'a. „Bardzo podoba mi się Rooney i był dla mnie zmartwieniem w finale Ligi Mistrzów. To samo się dzieje, gdy gramy przeciwko Villi i Valencii", powiedział wtedy Vilanova. Następnego lata El Guaje przyszedł do Barçy, ale Rooney wciąż jest piłkarzem, który mógłby znajdować się na liście potencjalnych wzmocnień.
Kontrakt Rooneya wygasa w 2015 roku i głośno mówi się też o tym, że napastnik mógłby zostać zakupiony przez Bayern. Według Daily Mirror, przyszły klub Pepa Guardioli byłby w stanie zaoferować za niego 35 milionów euro, natomiast propozycja Chelsea z José Mourinho na ławce trenerskiej nie odbiega zbytnio od tej kwoty. Manchester United zaprzeczył jednak wczoraj, że planuje sprzedaż zawodnika grającego z numerem 10: „Rooney nie zostanie sprzedany". Sprowadzenie Davida Moyesa w zastępstwie za Fergusona z pewnością nie wpłynie na zmianę zdania gwiazdy United, który zna tego trenera z czasów, gdy grał w Evertonie. Relacja na Goodison Park między Moyesem i Rooneyem nie była najlepsza.
Co ciekawe, sam zawodnik przyczynił się do spekulacji na temat potencjalnego transferu, zmieniając opis swojego profilu na Twitterze. Wcześniej widniał tam napis: „MUFC player" (pl. „Zawodnik Manchesteru United FC" - przyp. tłum.), natomiast Wayne zastąpił go zdaniem: „NikeUK athlete" (pl. „Sportowiec NikeUK - przyp. tłum.). Pod naporem komentarzy, żona zawodnika, Coleen, napisała na swoim profilu na Twitterze: „Pytajcie Wayne'a... Nie mnie!".
Transfer Rooneya wymagałby od Barçy sporego wydatku, który zrekompensowałaby Manchesterowi jego ogromne umiejętności. Autor 197 bramek w 401 meczach w United może zaadaptować się do każdego miejsca w ataku, nie tracąc przy tym swojego strzeleckiego instynktu. Jego umiejętność przystosowywania się sprawiła, że w tym sezonie zagrał w kilku spotkaniach w linii pomocy. Również tam zaprezentował swoją mentalność zwycięzcy i profesjonalizm, zachowując milczenie, gdy w rewanżowym spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów przeciwko Realowi Madryt zasiadł na ławce rezerwowych.
Komentarze (245)