Zawodnik Barcelony i kadry Argentyny wyjaśnia powody swojego zachowania we wczorajszym meczu z Ekwadorem i przyznaje, że wstydzi się tego, co zrobił.
Do niecodziennej sytuacji z udziałem Javiera Mascherano doszło podczas meczu reprezentacji Argentyny z Ekwadorem w Quito. W ostatnich minutach gry zwożony z boiska zawodnik Barcelony został oblany wodą, po czym kopnął jednego z noszowych, za co został ukarany czerwoną kartką.
Po meczu zawodnik, wyraźnie dotknięty swoim niewłaściwym zachowaniem, przyznał: "Moja reakcja nie ma usprawiedliwienia".
Dlaczego zawodnik tak zareagowa? "Nosze poruszały się dość szybko i prawie spadłem. Powiadomiłem o tym prowadzącego, ale mnie zignorował", tłumaczył Mascherano, dodając: "jest mi wstyd".
"Nie jestem od wzbudzania kontrowersji. Jestem wystarczająco duży, żeby przyznać się do błędów. Jest mi wstyd i jestem smutny", mówił po meczu Argentyńczyk, który za swoje zachowanie może być surowo ukarany przez FIFA i CONMEBOL.
Komentarze (148)