Choć okno transferowe jeszcze na dobre się nie otworzyło, a transfer Thiago Silvy wydaje się być nieco bardziej możliwy niż jeszcze miesiąc temu, szanse na grę Brazylijczyka w Barcelonie są wciąż niewielkie.
Sprowadzenie stopera, którego chce Tito Vilanova jest bardzo skomplikowane i zależy od wielu czynników, które, jeśli się nie spełnią, uniemożliwią zakontraktowanie piłkarza Paris Saint-Germain. Z drugiej strony, postawa zarówno Daniela Aggera, jak i klubu z Liverpoolu sprawia, że 28-letni środkowy obrońca z Danii staje się główną alternatywą dla Silvy.
Transfer Brazylijczyka wymaga zainwestowania dużej sumy, która na tę chwilę nie jest w zasięgu Barçy. Kataloński klub zanim zacznie starać się o tego stopera, musi zarobić na sprzedaży zawodników. Na tę chwilę te kwestie są jeszcze nierozwiązane, choć w najbliższych dniach, jako że jest już po mistrzostwach Europy U-21, pewne sytuacje mogą się wyjaśnić.
Ze swojej strony PSG również nie ma szerokiego pola manewru. Wciąż jest wiele wątpliwości co do posady trenera. Ancelotti oczekuje na ostateczne rozwiązanie kwestii jego przejścia do Realu, co stworzy potrzebę sprowadzenia nowego trenera do paryskiego klubu. A to z kolei oznacza zmiany kadrowe w drużynie.
Operacja sprowadzenia Thiago Silvy stoi więc w miejscu, a Barça jest bardzo świadoma trudności, które niemal uniemożliwiają ten transfer, co otwiera drzwi Aggerowi. Valencia wciąż negocjuje z Mathieu, który nie do końca przekonuje Tito. W tej chwili duński stoper jest najlepszą alternatywą. Liverpool zgodziłby się na negocjacje, a sam zawodnik marzy o tym, by przejść do Barcelony.
Komentarze (115)