Cesc pragnie zostać w Barcelonie

cresus

30 lipca 2013, 09:22

Sport

55 komentarzy

Cesc Fàbregas wciąż pozostaje nieugięty wobec nawoływań z Old Trafford. Pomocnik koncentruje się jedynie na realizacji swoich marzeń, które związane są z grą na Camp Nou.

Przyszłość Cesca Fàbregasa związana jest jedynie z Camp Nou. Jak podaje dziennik SPORT, Katalończykowi nawet przez myśl nie przeszła zmiana barw klubowych. Jeszcze przed wyjazdem na wakacje dał słowo Tito Vilanovie, że nie opuści Barcelony, a gdy świat obiegła informacja o nawrocie choroby Mistera myślenie o opuszczeniu klubu byłoby ostatnią rzeczą, która przeszłaby mu przez myśl.

Chęć pozyskania pomocnika przez Manchester United stała się niemal niezdrową obsesją. Angielski klub codziennie stara się komunikować z Darrenem Deinem w sprawie przekonania jego klienta do przeprowadzki na Wyspy. Cesc nie ma jednak najmniejszego zamiaru opuszczać Blaugrany. Co więcej, Fabs polecił swojemu agentowi, by ten nie dawał nikomu żadnych podstaw do rozpoczęcia negocjacji. Zawodnik nie ma ochoty nawet na wysłuchanie jakichkolwiek ofert.

Mimo że klub z Old Trafford byłby skłonny pokryć straty finansowe jakie Cesc poniósł decydując się na zmniejszenie swoich zarobków, by tylko móc opuścić Arsenal na rzecz Barcelony, piłkarz i jego agent nie zamierzają uczestniczyć w żadnych potajemnych spotkaniach, powszechnych obecnie we wczesnych stadiach negocjacji. Komunikację z Manchesterem United Darren Dein ograniczył jedynie do odbierania telefonów. Podczas rozmów telefonicznych w grzeczny sposób odpowiada on przedstawicielom Czerwonych Diabłów, że Cesc nie wykazuje najmniejszej chęci opuszczania Barcelony. Wiele z informacji dotyczącących osoby Cesca są po prostu nieprawdziwe, a wiąże się to z tym iż Manchester United jest najbardziej miedialnym angielskim klubem. To właśnie dzięki angielskiej prasie wielu ludzi odnosi coraz większe wrażenie, że Fàbregas chce opuścić Camp Nou.

Kłamstwem jest, że po powrocie do Barcelony wokół gracza wytworzył się negatywny klimat, który sprzyjałby możliwości transferu. Strategia angielskiego klubu jest sprawdzona, a jego trener, David Moyes, poprzez swoje deklaracje, wedle których negocjacje są w toku, tylko zwiększa napięcie licząc iż Barça lub Cesc w końcu ulegną. Jednak zawodnik nie ma zamiaru uczestniczyć w żadnych gierkach United. Dla klubu i niego samego wszystko jest oczywiste. Nowy trener Blaugrany, Tata Martino, również bardzo liczy na pomocnika. W przeciwieństwie do innych zawodników (np. Jonathana dos Santosa), Argentyńczyk rozwiał wszelkie wątpliwości co do osoby Cesca. Stwierdził, że skoro klub odrzucił dwie oferty sprzedaży Fàbregasa, to on odrzuci trzecią. Słowa te dla 'czwórki' Blaugrany powinny stanowić prawdziwy impuls.

Zarząd Dumy Katalonii wystosował już odpowiednie pismo, w którym Manchesterowi zostało przekazane, że Cesc absolutnie nie jest na sprzedaż. Nie mniej angielski klub wciąż wierzy w możliwość pozyskania pomocnika. Niewykluczone, że w najbliższych dniach usłyszymy o ofercie przebijającej tę ostatnią (40 mln euro). Z pewnością całą sprawę rozdmuchiwać będą również angielskie media.

Manchester United zrobi wszystko, by pozyskać najbardziej pożądanego przez ich fanów zawodnika. Zespołowi temu potrzeba kreatywnego gracza w środku pola, a Cesc jest idealnym kandydatem do zapełnienia tej luki. Jednak w świecie futbolu istnieje pewna maksyma, która głosi, że wielcy piłkarze zawsze grają tam, gdzie chcą. W przypadku Cesca Fàbregasa jest wszystko jasne, gdyż od dzieciństwa pragnął on osiągać sukcesy w barwach Blaugrana.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (55)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze