Już dziś o 21 piłkarze halowi Barcelony rozpoczną walkę o kolejne trofeum w sezonie 2013/14. W pierwszym meczu o Superpuchar Hiszpanii zmierzą się z El Pozo Murcja.
Z pucharem Katalonii w kieszeni FC Barcelona Alusport rozegra dziś w Murcji pierwsze spotkanie o Superpuchar Hiszpanii. Rewanżowy mecz odbędzie się 10 września w Palau Blaugrana. W meczu z tamtejszym El Pozo nie będą mogli wystąpić Cristian i Jordi Torras, którzy zostali zastąpieni przez Chema Mellę i Ferrana Planę. Z drużyną pojechał także młody Adrián Ortego za Fernandao, który narzekał na problemy zdrowotne.
„Mieliśmy szczęście przeżyć trzy wspaniałe lata, wygrać wiele trofeów, ale tak naprawdę brakuje nam jedynie tego tytułu. To niepowtarzalna generacja zawodników i chcielibyśmy móc zdobyć pierwszy Superpuchar dla Barcelony”, mówił Marc Carmona.
Nowy format rozgrywek
W odróżnieniu od poprzednich lat, kiedy to Superpuchar był rozgrywany na terenie neutralnym w formacie Final Four, kryzys sprawił, że od tego roku odbędą się tylko dwa mecze, podobnie jak w piłce nożnej. Pierwszy mecz rozegrany zostanie dziś o godzinie 21, a rewanż za tydzień o 22:15 w Palau Blaugrana. „Trudno określić czy mamy przewagę własnego boiska czy nie. Wciąż przygotowujemy się do nowego sezonu i z tego powodu piłkarze nie są jeszcze w pełni sił, ale ten format rozgrywek, mam nadzieję, da nam dodatkową motywację, której nie mieliśmy w poprzednich latach. Dlatego liczę, że tytuł rozstrzygnie się w Palau”.
Wzmocnienia w drużynie rywali
„Mając na uwadze jak grali w ostatnich latach uważam, że zmiana Paulinho na Raula Camposa da im bardzo wiele. Jest to zespół, który gra bardzo szeroko i doprowadza do wielu pojedynków jeden na jednego. Obecnie mają dwa kwartety, gdzie wszyscy piłkarze mają wysokie umiejętności w pojedynkach indywidualnych. Zawsze powtarzałem naszym zawodnikom, że El Pozo jest zespołem, który wymaga od nas bardzo wiele z punktu widzenia defensywy… Teraz, jeszcze trochę więcej.
Faworyci
„Podejrzewam, że jesteśmy faworytami. Porażki najbardziej zmuszają Cię do poprawy, samomotywacji i w tym przypadku to oni mają przewagę, ponieważ wygraliśmy ligę po zaciętym finale. Ich motywacja będzie ogromna. Musimy temu dorównać i później oczekiwać, że jutrzejszy mecz nie będzie decydujący, tylko ten w Palau”, zakończył szkoleniowiec FC Barcelony Alusport.
Komentarze (1)