Martino będzie miał decydujący głos w kwestii transferów

Ola

5 września 2013, 16:18

Mundo Deportivo

123 komentarze

W letnim oknie transferowym Barça zakupiła tylko jednego zawodnika, Neymara da Silvę, ale klub jest gotowy, by wzmocnić drużynę przed drugą częścią sezonu. Są duże szanse na to, że zimą w Barcelonie pojawi się jakaś nowa twarz.

Decydujący głos w tej sprawie należeć będzie do trenera Gerardo Martino. To Tata zadecyduje, kto trafi do zespołu. Oczywiście w porozumieniu z władzami klubu i zgodnie z raportami technicznymi, które zostaną zebrane w najbliższych miesiącach.

Wpływ Martino na podejmowanie decyzji był widoczny od jego pierwszych dni w Barcelonie. To wtedy klub był zajęty staraniami o stopera, co było priorytetem dla sztabu szkoleniowego Tito Vilanovy. Nawet Sandro Rosell był pewien, że środkowy obrońca wkrótce wzmocni Barçę.

Martino nie widział palącej potrzeby dokonywania transferu i przybył na Camp Nou, okazując pełne zaufanie do piłkarzy, których ma obecnie w drużynie. Przy każdej możliwej okazji podkreślał, że jeśli lekarze zapewnią go, iż Carles Puyol wkrótce wróci do gry, to właśnie kapitan będzie wyczekiwanym transferem.

Nakazał obserwować Guzmána

Jedną z pierwszych instrukcji, jakie wydał Martino (kolejny dowód jego determinacji, by stać się pierwszym dowódcą w klubie), było nakazanie wyczerpującej obserwacji bramkarza Newell's Old Boys, Nahuela Guzmána. To właśnie Tata był tym, który wprowadził go do pierwszego składu klubu z Rosario.

Oznacza to, że jeśli Víctor Valdés wciąż będzie obstawał przy swojej decyzji o nieprzedłużaniu kontraktu z Barçą, do klubu może trafić właśnie Guzmán.

Natomiast transfer stopera przed rundą wiosenną wydaje się być pewny. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie Tata.

Musi to być obrońca, który będzie mógł grać w Lidze Mistrzów i to już na wstępie każe myśleć o rynku południowoamerykańskim, który Martino tak dobrze zna. Ceny zawodników z tego kontynentu są też bardziej przystępne niż ceny europejskie, o czym świadczą choćby przypadki Thiago Silvy czy Davida Luiza.

Głównymi kandydatami są Santiago Vergini i Éder Álvarez Balanta. Ten pierwszy to 24-latek, który grał w Newell's, a ostatnio podpisał kontrakt z Estudiantes de La Plata. Mówiło się o jego transferze jeszcze zanim Barça postanowiła wstrzymać się z zakupem stopera. Z kolei Balanta do 20-letni Kolumbijczyk, który występuje w River Plate. W ciągu nadchodzących miesięcy mogą się jednak pojawić nowe nazwiska.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (123)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze