Selekcjoner reprezentacji Rosji w rozmowie z dziennikarzem Mundo Deportivo mówił o Barcelonie dziś i w przeszłości.
67-letni Włoch komentował mecz Barcelony z Realem, pracując dla rozgłośni Fox. Capello był nieco rozczarowany nieregularnością obu ekip, ale przyznał, że odegrają ważną rolę w europejskich pucharach . „To dopiero początek” – stwierdził.
Capello wrócił myślami do 2005 roku, gdy prowadzony przez niego Juventus grał z Barceloną o Puchar Gampera. „Przy tej okazji rozmawiałem z Rijkaardem o możliwości pozyskania Messiego. Frank powiedział mi, że klub ma duże problemy z rejestracją Argentyńczyka w lidze, ponieważ limit trzech obcokrajowców jest już osiągnięty, a federacja nie chciała zaakceptować jego podwójnego paszportu. Powiedziałem mu zatem, że jeśli Barcelona go nie sprzeda, to chciałbym go wypożyczyć. Później jednak do gry wkroczył Txiki Begiristain, który stwierdził, że Messi zostaje w Barcelonie”.
Selekcjoner reprezentacji Rosji podzielił się również swoją opinią na temat Gerardo Martino. „Nie rozmawiałem z nim, ale widziałem mecze i czytałem jego wypowiedzi. Myślę, że stosuje taką taktykę jak ja w Milanie, gdy zastępowałem wielkiego Arrigo Sacchiego, który wygrał wszystko. Powiedziałem wtedy moim piłkarzom, że wszystko jest w ich rękach i że razem możemy wygrać wszystko”.
Zdaniem Capello, „Martino przejął drużynę w szczególnym momencie: po okresie sukcesów Guardioli i Vilanovy. Podobnie zresztą rzecz się ma w Realu. To wyzwanie, gdy obejmujesz stanowisko po trenerze z taką charyzmą. Martino postępuje mądrze, nie chce wszystkiego zmienić. Jest niezwykle inteligentny, postępuje ze swoimi największymi gwiazdami w sposób, który mi się podoba. Ma jasno sprecyzowane cele i wie, jak przekonać zespół do własnych pomysłów”.
„Zmiany, szczególnie wejście Alexisa, pokazały mądrość trenera. Chilijczyk grał trochę głębiej, dzięki czemu dał nieco wytchnienia zmęczonym pomocnikom. Warto zwrócić również uwagę na kapitalny mecz Iniesty. Jego równowaga, kontrola piłki i jej prowadzenie blisko nogi było decydujące przy pierwszej bramce, gdy wokół niego było pięciu rywali! On robi to bardzo naturalnie. Wydaje mi się, że Madryt za bardzo skupił się na Messim czy Neymarze, odpuszczając Iniestę. Dla Barcelony forma Andrésa oznacza świetną wiadomość. Od niego, Xaviego i Busquetsa, który coraz więcej znaczy również dla reprezentacji, zależy bardzo dużo” – dodał 67-latek.
Urodzony w San Canzian d'Isonzo trener w samych superlatywach wypowiadał się też na temat Valdésa. „Osiągnął bramkarską dojrzałość. W Klasyku decydujące były jego dwie świetne interwencje. Barcelonie nie będzie łatwo znaleźć jego zastępcę”.
Na koniec Capello ponownie wspomniał Leo Messiego, tym razem we współczesnych realiach. „Nie jest być może gotowy fizycznie w stu procentach, ale to kwestia dni. Wciąż jest numerem jeden. Chciałbym kiedyś móc go trenować. To fenomen, cieszę się jego grą”.
Komentarze (29)