Villarreal nie zamierza pozbywać się Musacchio

Daniel Olbrys

30 grudnia 2013, 20:00

madrid-barcelona.com

47 komentarzy

FC Barcelona razem z Manchesterem City, Napoli i Chelsea jest zainteresowana sprowadzeniem środkowego obrońcy Villarrealu, Mateo Musacchio. Jednak klub z prowincji Castellón nie wydaje się być skłonny do sprzedaży zawodnika za kwotę niższą od jego klauzuli odejścia, która wynosi 50 milionów euro.

Musacchio stał się w ostatnim czasie zawodnikiem niezwykle ważnym dla Villarrealu. Argentyński środkowy obrońca z włoskim paszportem to najcenniejszy zawodnik Żółtej Łodzi Podwodnej, czego dowodem była nieukrywana radość prezydenta klubu, Fernando Roiga, po bezproblemowym przedłużeniu kontraktu z piłkarzem. Jako osoba dobrze zorientowana w realiach futbolu szybko uświadomił on sobie, że wartość młodego stopera zaczyna wzrastać. W tajemnicy zawarł on porozumienie z Musacchio, którego jednak nigdzie jak dotąd nie ujawnił. Klub chcący pozyskać Argentyńczyka będzie musiał wyłożyć na stół ponad 50 milionów euro. Ten fakt sprawia, że zakup środkowego obrońcy drużyny z El Madrigal nie będzie sprawą łatwą.

Musacchio bez większego rozgłosu przybył do Villarrealu, lecz na chwilę obecną jest jednym z najbardziej rozchwytywanych obrońców w Europie ze względu na swoją regularność. Choć włoscy oficjele wystosowali zapytanie, czy chciałby reprezentować barwy ich drużyny narodowej, sam zawodnik odrzucił ich propozycję - jego celem jest gra dla reprezentacji Argentyny. Największym problemem Villarrealu były jednak prawa do zawodnika, gdyż działacze tego klubu uzyskali jedynie jedną trzecią z nich. Reszta należy do River Plate, choć Żółta Łódź Podwodna zamierza doprowadzić do procesu sądowego, uważając, że argentyński klub naruszył warunki porozumienia. Villarreal pozostawił sobie 50 procent praw do młodych zawodników z cantery River, tymczasem klub z Buenos Aires sprzedał wielu z nich bez podania jakiegokolwiek powodu takiej decyzji. Włodarze zespołu z El Madrigal domagają się odszkodowania, twierdząc ponadto, że 50 procent praw do Musacchio należy tylko i wyłącznie do nich.

Niejasne okoliczności tej sprawy spowodowały niemałe zamieszanie w kwestii przyszłości środkowego obrońcy. Jego kontrakt ma wygasnąć w przyszłym roku, jednak Villarreal zapowiada przedłużenie obowiązującej umowy o 4 kolejne lata. Choć przez nierozwiązany jak dotąd spór prawny nie jest możliwe oficjalne ogłoszenie porozumienia, to prezes Roig w nieoficjalnych publikacjach przyznaje, że piłkarz złożył już podpis na nowej umowie. Działacze Żółtej Łodzi Podwodnej zapowiadają ponadto, iż w żadnym wypadku nie zamierzają schodzić poniżej ustalonej klauzuli transferowej podczas ewentualnych negocjacji.

W ciągu kilku ostatnich tygodni wiele klubów z czołówki europejskiej pytało o Argentyńczyka, jednak odstraszyła je zaporowa cena podyktowana za piłkarza. Manchester City, Chelsea i Napoli wykazały największe zainteresowanie Musacchio, jednak drużyny te zamierzają zaczekać z transferem do końca obecnego sezonu. Być może będą one w stanie zaoferować kwoty w okolicach 30 milionów euro, jednak Villarreal twardo obstaje przy swoim. Prezydent Roig stworzył w Vila-real drużynę, która może się podobać, do tego złożoną z wielu młodych zawodników. Jest to projekt dobrze przemyślany i z dużymi perspektywami rozwoju. Villarreal wyciągnęło wnioski ze swojego upadku finansowego i sportowego. Na chwilę obecną celem Żółtej Łodzi Podwodnej jest zagoszczenie na dobre w elitarnych rozgrywkach Ligi Mistrzów.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (47)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze