Podopieczni Manuela Pellegriniego zachwycają formą. Wczoraj w wielkim stylu pokonali na wyjeździe Tottenham 5:1 i dzięki temu, że punkty stracił Arsenal, Obywatele awansowali na pierwsze miejsce w tabeli.
Do przerwy Manchester prowadził 1:0 dzięki trafieniu Sergio Agüero. Kilka minut po zmianie stron czerwoną kartkę zobaczył obrońca Tottenhamu, Danny Rose, który we własnym polu karnym wyciął równo z trawą Edina Dżeko. Jedenastkę pewnym strzałem na bramkę zamienił Yaya Touré.
Kolejne trafienia dla Obywateli dołożyli Edin Dżeko, Stevan Jovetić oraz Vincent Kompany. Dla gospodarzy jedynego gola zdobył Étienne Capoue.
Jedyną negatywną informacją dla Manchesteru z wczorajszego spotkania jest kontuzja Sergio Agüero. Argentyńczyk doznał urazu mięśnia dwugłowego uda i jego występ w pierwszym meczu z Barceloną stoi pod znakiem zapytania.
Przypominamy, że dla City był to 20. mecz z rzędu bez porażki (18 zwycięstw i 2 remisy). Piłkarze Pellegriniego zdobyli w tych spotkaniach aż 69 goli (średnia 3,45 na mecz), a stracili 22 (średnia 1,1). Ostatnią porażkę zanotowali w listopadzie ubiegłego roku (0:1 na wyjeździe z Sunderlandem).
Komentarze (141)