Atlético nowym liderem

Looky

2 lutego 2014, 23:18

FCBarca.com

110 komentarzy

Po wczorajszej porażce Barcelony z Valencią przed Atlético Madryt otworzyła sie niepowtarzalna szansa na fotel lidera Primera División. Piłkarze Diego Simeone nie zmarnowali okazji i po zwycięstwie z Realem Sociedad awansowali na pierwsze miejsce w tabeli.

Atlético wciąż „nie puchnie", o czym od dłuższego czasu mówią kibice Barçy i Realu, i tym razem

target="_blank">wygrało swój mecz 4:0. Wynik w pierwszej połowie otworzył David Villa, a po przerwie gole dołożyli mający już hiszpański paszport Diego Costa (72. min.), Miranda (74. min.) i Diego Ribas (87. min.). Ten ostatni w zimowym oknie transferowym wrócił na Vicente Calderón (do tej pory grał w Wolfsburgu). Kibice Rojiblancos zgotowali mu owację na stojąco, pamiętając, że w sezonie 2011/12 był ostoją drużyny, która wygrała Ligę Europy. Spotkanie w Madrycie było też hołdem dla zmarłego w sobotę Luisa Aragonésa, byłego piłkarza i trenera Atlético.

Kilka minut po zakończeniu meczu nowego lidera

target="_blank">swoje spotkanie na gorącym San Mamés rozpoczynał Real Madryt. W pierwszej połowie zdecydowaną przewagę mieli piłkarze Athleticu, którzy zagrali z ogromną intensywnością i poświęceniem. Po przerwie mecz się wyrównał i Real za sprawą Jesé, któremu podawał Ronaldo, wyszedł do prowadzenie. Odpowiedź przyszła dziesięć minut później - świetnym strzałem z woleja popisał się rezerwowy Ibai Gómez, pokonując Diego Lópeza. Los Blancos stracili tym samym pierwszego gola w tym roku kalendarzowym. Później
target="_blank">czerwoną kartkę otrzymał jeszcze Ronaldo, ale wynik nie uległ już zmianie. Dzięki remisowi Real zrównał się punktami z Barceloną, ale wciąż zajmuje trzecie miejsce w tabeli, bo ma gorszy stosunek bramek.

Od wielu lat liga hiszpańska nie była tak ciekawa. Przed nami jeszcze 16 kolejek i bezpośrednie mecze między czołową trójką. Na początku marca (w 26. kolejce) na Vicente Calderón zagra Real, a trzy tygodnie później na Bernabéu przyjedzie Barcelona. Wcześniej faworyci również mogą pogubić punkty. Za tydzień Barça gra wyjazdowe spotkanie z Sevillą (w lidze nie przegrała tam od siedmiu lat), Real u siebie zmierzy się z Villarrealem, a Atlético jedzie do Almeríi. Za trzy tygodnie Barçę czeka ciężki wyjazd do San Sebastián, gdzie Katalończycy przegrali dwa z ostatnich trzech spotkań, w których zdobyli łącznie tylko jeden punkt. Aktualny lider uda się natomiast na przedmieścia Madrytu na spotkanie z zawsze groźnym u siebie Getafe. Będzie się działo.

Zobacz terminarz i wyniki Ligi BBVA

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (110)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze