Barcelona B zwyciężyła w miniony weekend ekipę Realu Saragossa 2:0, stając się tym samym czwartym w tym sezonie zespołem, który zdobył La Romareda. Bramki dla przyjezdnych strzelili Denis Suárez oraz Adama. Dzięki zwycięstwu rezerwy Barcelony oddaliły się od strefy spadkowej i zajmują obecnie 13. lokatę ze stratą zaledwie trzech oczek do szóstej Córdoby.
Gospodarze potwierdzają w tym sezonie, że dłuższa gra w Segunda División nie znajduje się w ich planach. Po serii meczów bez porażki przystępowali do potyczki z prezentującą nierówną formę Barçą B w roli zdecydowanego faworyta. Tymczasem goście pokładali spore nadzieje w powrocie do składu Dongou oraz imponującym w ostatnim czasie duecie Suárez-Adama. Już pierwsza połowa pokazała, że mieli ku temu podstawy.
Na otwarcie rezultatu nie trzeba było długo czekać. W szóstej minucie spotkania bardzo dobre dośrodkowanie posłał Adama, a Denis Suárez wpisał się na listę strzelców. Gra gości wyglądała obiecująco i wydawało się, że Real Saragossa zostanie dotkliwie znokautowany na własnym terenie. Znakomicie między słupkami spisywał się jednak Leo Franco, który swoimi interwencjami kilkakrotnie ratował zespół przed stratą bramki. Swoją pracę bardzo dobrze wykonywał również jego odpowiednik po drugiej stronie boiska, powstrzymując Montañésa.
Po przerwie gra bardziej się wyrównała i coraz częściej do głosu dochodzili gospodarze. Podopieczni Eusebio zaskoczyli jednak tym, czym do tej pory raczej kibiców nie rozpieszczali - efektywnością. Jedną z nielicznych akcji ofensywnych na bramkę w 60. minucie zamienił niezwykle aktywny Adama i na pół godziny przed końcem meczu sytuacja gospodarzy zmieniła się z trudnej w bardzo trudną. Swoje szanse w kolejnych 15 minutach mieli Víctor Rodríguez oraz Montañés, ale Masip nie dał się zaskoczyć.
W końcówce Eusebio pozwolił jeszcze wybiec na murawę Grimaldo, który zmienił jednego z bohaterów spotkania - Adamę. Młody ofensywnie usposobiony obrońca powrócił tym samym na boisko po bardzo długiej przerwie spowodowanej kontuzją. W ostatnich minutach zmiany rezultatu już się nie doczekaliśmy i Barça B wywiozła z Aragonii trzy cenne punkty. Taka zdobycz wystarczyła, by z zespołu dryfującego tuż nad strefą spadkową stać się ekipą środka tabeli z doskonałą pozycją wyjściową do walki o wysoką pozycję na koniec sezonu. Już w najbliższy weekend podopieczni Eusebio podejmą na Mini Estadi mającą nad nimi zaledwie dwa punkty przewagi Teneryfę.
Bramki:
0:1, Denis Suárez (6')
0:2, Adama (60')
Real Saragossa: Leo Franco, Cortés (Fernández, min. 22), Álvaro, Laguardia, Rico, Paglialunga, Acevedo, Luis García (Víctor Rodríguez, min. 46), Barkero (Javi Alamo, min. 60), Montañés oraz Roger.
FC Barcelona B: Masip, Patric, Sergi Gómez, Bagnack, Planas, Samper, Adama (Grimaldo, min. 90), Bedia (Babunski, min. 86), Espinosa, Denis Suárez oraz Dongou (Sandro, min. 64).
Komentarze (15)