Po porażce z Valencią ekipa straciła nie tylko pozycję lidera, ale również pewność siebie. Najważniejszym zadaniem Gerardo Martino jest zatem wewnętrzna odbudowa drużyny.
Zadanie w teorii wydaje się łatwe: pucharowa potyczka z Realem Sociedad, który w lidze znajduje się 18 punktów za Barceloną i nie wygrał na jej terenie od prawie 23 lat. To jednak tylko liczby. Praktyka pokazuje, że drużyna z Kraju Basków rozgrywa naprawdę dobry sezon i jeśli trafi na przeżywającą trudne chwilę Barcelonę, może sprawić nie lada niespodziankę.
Szkoleniowiec Barçy przyznał wczoraj, że w meczu z Valencią drużyna rzeczywiście spisała się kiepsko, niemniej jednak nie należy mówić o kryzysie. „Jeden wygrany pojedynek sprawia, że jesteśmy w niebie, a przegrany sprowadza nas do piekła” - przyznał Argentyńczyk. Jest w tym trochę racji, bo chociaż przegrane zostawiają mocny ślad w psychice drużyny, to jednak każda kolejna wygrana przybliża ją do zdobycia trofeów. W przypadku dwumeczu z Realem Sociedad stawką jest awans do finału Pucharu Króla.
Drogę Barcelony do półfinału wszyscy pamiętamy: najpierw spacerek z Cartageną, później dwie wygrane z Getafe, a w ćwierćfinale dwa wysokie zwycięstwa osiągnięte w meczach z Levante. Drużyna z Kraju Basków grała natomiast z trzecioligowym Algeciras CF (1:1 i 4:1), Villarrealem (0:0 i 1:0) oraz Racingiem Santander (3:1 i 3:0 walkowerem). Szczególnie łatwo przyszedł awans do półfinału, gdyż w rewanżowym spotkaniu 1/4 gracze Racingu - w geście protestu przeciwko zarządowi - zbojkotowali mecz i oddali go walkowerem.
W lidze piłkarze Jagoby Arrasate spisują się naprawdę dobrze. Po 22 kolejkach zajmują wysokie szóste miejsce i są w stanie powalczyć o grę w europejskich pucharach. Biało-Niebiescy są groźni szczególnie u siebie, gdzie zdobyli lwią część swojego dorobku punktowego. Dość powiedzieć, że ostatnia porażka drużyny na Estadio Anoeta miała miejsce 1 września 2013 roku w meczu z Atlético.
Dzisiejszy mecz odbędzie się jednak na Camp Nou. Piłkarze i trener liczą na pomoc publiczności, zdając sobie jednak sprawę, że późna godzina oraz dzień roboczy mogą sprawić, że wielu fanów obejrzy spotkanie przed telewizorem. Jednak ci, którzy pofatygują się na Camp Nou, mogą liczyć na walkę, nieustępliwość i grę do samego końca w wykonaniu swoich ulubieńców. Zawodnicy w sobotę zawiedli i są to po prostu winni swoim kibicom.
Ostatnie dziesięć meczów pomiędzy obiema drużynami (na Camp Nou)
| Data | Rozgrywki | Wynik |
| 24.09.2013 | Liga | 4:1 |
| 19.08.2012 | Liga | 5:1 |
| 04.02.2012 | Liga | 2:1 |
| 12.12.2010 | Liga | 5:0 |
| 09.12.2006 | Liga | 1:0 |
| 30.10.2005 | Liga | 5:0 |
| 16.01.2005 | Liga | 1:0 |
| 21.03.2004 | Liga | 1:0 |
| 27.04.2003 | Liga | 2:1 |
| 06.02.2002 | Liga | 2:0 |
Komentarze (710)