Jak donosi dziś kataloński Sport, jeden ze współpracowników Andoniego Zubizarrety pojawił się w czwartek na meczu Ligi Europejskiej pomiędzy FC Porto a Napoli, aby objerzeć na żywo poczynania prawego obrońcy Smoków, Danilo.
22-letni brazylijski zawodnik przybył do FC Porto w 2011 roku z Santosu za 13 milionów euro. O jego zakontraktowanie walczyła wtedy również Benfica. Podczas pobytu w Santosie Danilo grał przez jakiś czas wspólnie z Neymarem. Czy obaj zawodnicy ponownie spotkają się w jednym klubie?
W Brazylii styl gry Danilo przypominał ten Daniego Alvesa, tak więc obrońca FC Porto jest piłkarzem o profilu pasującym do Barcelony i teraz musi przekonać do siebie dyrekcję sportową klubu z Camp Nou. Danilo gra nominalnie na prawej obronie, od czasu do czasu może występować również na lewej stronie defensywy. Mierzy 184 cm i ma ogromny potencjał fizyczny, zarówno w ofensywie, jak i w defensywie. Jak przystało na dobrego brazylijskiego piłkarza, posiada nienaganną technikę i precyzję w dośrodkowaniach. Niektórzy uważają, iż jest to niemal kopia Daniego Alvesa.
Jeśli Barça zdecyduje się ostatecznie na transfer, będzie musiała przystąpić do ciężkich negocjacji z prezesem FC Porto, Pinto da Costą. Sport informuje, że wyjściowa kwota do negocjacji będzie oscylować w granicach 20 milionów euro. Jeśli Blaugrana sprzedałaby Daniego Alvesa, mogłoby to wystarczyć, aby ściągnąć z Porto zawodnika o bardzo podobnej charakterystyce.
Przedstawiciel Barcelony szczegółowo przyglądał się w czwartek nie tylko grze Danilo, ale także francuskiego stopera FC Porto, Eliaquima Mangali, który od dłuższego czasu jest jednym z kandydatów do wzmocnienia środka obrony Dumy Katalonii przed kolejnym sezonem.
Komentarze (226)