Dani Alves: Mam nadzieję, że debata o rasizmie nie ustanie

Łukasz Lewtak

1 maja 2014, 19:00

Mundo Deportivo/Sport

37 komentarzy

Dani Alves był gościem stacji BBC, gdzie przyszedł z nieodłącznym w ostatnich dniach bananem i po raz kolejny podkreślił, że niedzielne „zajście" na El Madrigal „nie było odosobnione" i już od sześciu lat spotyka się z rasistowskimi zachowaniami na stadionach.

„Niech debata nie ustaje"

Alves uważa, że kibic, który rzucił w jego kierunku banana, jest, obok Neymara, promotorem kampanii przeciwko rasizmowi #TodosSomosMacacos (Wszyscy jesteśmy małpami - przyp. red.), która narodziła się po niedzielnym incydencie na El Madrigal.

„Mam nadzieję, że ta inicjatywa", która rozwija się na Twitterze, „posłuży temu, aby całkowicie wyeliminować z futbolu tego typu zachowania. Mam nadzieję, że debata na temat uprzedzeń na tle rasowym nie ustanie, a będzie cały czas obecna i nie ograniczy się tylko do piłki nożnej", podkreślił Dani Alves.

Odnośnie swojej reakcji, która stała się symbolem sprzeciwu wobec rasizmu, Brazylijczyk powiedział: „To było tak naturalne i intuicyjne, że pomyślałem tylko, co mogą pomyśleć moi rodzice, oglądając mnie. Nie oczekiwałem, że ludzie zaangażują się w ten temat. Już wcześniej protestowano przeciwko rasizmowi, ale nie wydarzyło się nic takiego".

Alves odniósł się również do zarzutów ze strony organizacji antyrasistowskich, które uważają, że akcja #TodosSomosMacacos podkreśla jedynie różnice między ludźmi. „Krytykowanie kampanii przeciwko rasizmowi jest hipokryzją. Krytycy skupiają się na kontekście (epizod z bananem), a nie na celu, którym jest uświadomienie, że wszyscy jesteśmy ludźmi i wszyscy jesteśmy równi".

„Ja nie generalizuję. Nie chcę mówić, że Hiszpania jest rasistowska. Jednak jest tutaj rasizm. Jednak ja nie chcę być ofiarą. To pomoże mi być silniejszym i walczyć z takimi rzeczami", dodał Dani Alves.

Mimo odkrycia, że kampania została zaplanowana przez agencję reklamową Neymara, Dani Alves przypomniał wszystkim, iż „moja reakcja nie ma z nim nic wspólnego. Miałem szczęście, że skorzystałem z roli Neymara, aby wypromować walkę z rasizmem, jednak ja zachowuję się naturalnie, nie staram się być osobistością".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (37)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze