Ci, którzy go znają, są zgodni. Ivan Rakitić to człowiek, który oddycha i żyje futbolem. Dba o siebie i nie folguje sobie nawet wtedy, gdy jego zespół świętuje.
Tak, jak miało to miejsce w nocy po tym, jak Sevilla wywalczyła awans do finału Ligi Europejskiej. Chorwat jako jedyny zawodnik Sevillistas nie poszedł świętować sukcesu do dyskoteki i nie bawił się do samego rana.
Ivan Rakitić znany jest z bardzo wstrzemięźliwego trybu życia. Gdy koledzy oblewali europejski sukces, piłkarz wolał spędzić tę noc w domu z żoną, Raquel Mauri, z którą wziął ślub w kwietniu 2013 roku i z którą ma córeczkę - Altheę.
Robert Prosinecki, jedyny Chorwat, który grał w Barçy i Sevilli, takimi słowami opisuje swoje młodszego rodaka: „Widziałem jak dorastał. Byłem asystentem trenera Slavena Bilicia w reprezentacji Chorwacji, a Rakitić zadebiutował w naszym zespole w wieku zaledwie 19 lat. Niewielu zawodników, jakich widziałem, cechuje się takim profesjonalizmem jak on".
Marcelino García Toral, były trener Rakiticia w Sevilli, mówi o nim: „Ivan uwielbia futbol. Żyje dla tej profesji i ma mentalność zwycięzcy. Kiedy przybyłem do klubu, Ivan był już w nim od pół roku. Przeżywał wtedy ciężki okres, gdyż zmagał się z kontuzją piątej kości w śródstopiu lewej nogi. Był lekko zrezygnowany, ale nie poddał się. Dzięki swojej niesamowitej mentalności przezwyciężył problem. Uwielbia trenować. Ma wspaniały charakter oraz świetnie współpracuje z grupą. Zawsze ma chęci do ciągłej poprawy, dlatego już po zakończonych treningach zostawał, aby szkolić technikę uderzania na bramkę" - wspomina obecny trener Villarealu.
Prosinecki zwraca szczególną uwagę na pokorę, jaka cechuje Rakiticia. „W Bazylei oraz Schalke brał na siebie odpowiedzialność pomimo młodego wieku, a to z pewnością hartuje. Ma dopiero 26 lat, ale to naprawdę bardzo dojrzały człowiek".
Obaj trenerzy Chorwata nie wątpią w szybki proces jego adaptacji w nowym klubie. „Znajduje się w idealnym momencie swojej kariery. Szybko się zaadaptuje" - mówi Prosinecki.
„Może grać zarówno z prawej, jak i z lewej strony boiska, chociaż w ustawieniu, jakie stosowałem, 4-1-4-1, ustawiałem go z prawej strony. W taktyce 4-4-2 był ofensywnym pivotem, zawsze w samym środku" - zauważa Marcelino. W Schalke, z Raúlem jako napastnikiem, Rakitić często grał jako defensywny pomocnik.
Andrés Palop, były klubowy kolega Rakiticia, w takich słowach określił Chorwata : „Nigdy się nie ukrywa i zawsze bierze odpowiedzialność za swoje czyny. Bez wątpienia jest przygotowany na rywalizację w wielkim klubie".
Komentarze (110)