Dzisiaj wieczorem Ivan Rakitić ma dotrzeć do Barcelony, przedtem jednak zdecydował się on na pożegnanie z kibicami Sevilli na specjalnie zorganizowanej konferencji prasowej.
Już dziś wieczorem Ivan Rakitić przybędzie do stolicy Katalonii, by przygotować się do swojej oficjalnej prezentacji w barwach nowego klubu. Zanim to nastąpi, postanowił on wziąć udział w pełnej emocji konferencji prasowej, na której pożegnał się z kibicami z Sánchez Pizjuán. „Nigdy nie wyobrażałem sobie, że odejście z Sevilli sprawi mi tak wielki ból", powiedział Rakitić, dodając: „Nie mówię: żegnajcie, raczej: do zobaczenia. Ponieważ zamierzam wrócić do Sewilli, aby tutaj żyć".
Odnośnie Barçy Rakitić zapewniał, że „w tym klubie można dokonać wielkich rzeczy. To prawda, miałem inne propozycje, ale Barça zdobyła moje serce poprzez nastawienie, które dało się odczuć w negocjacjach".
Chorwacki pomocnik nie miał wątpliwości co do swojej roli w Blaugranie w nadchodzącym sezonie: „Nie przychodzę tam, by stać się następcą Xaviego ani Cesca. To dwaj wielcy zawodnicy światowej klasy, ale ja nazywam się Rakitić. Chcę pokazać wszystkie umiejętności, robić wszystko najlepiej, jak się da, pracować do oporu... zachowując przy tym jednak swoją tożsamość, Ivana Rakiticia".
Dziś wieczorem Rakitić weźmie udział w sesji zdjęciowej na Camp Nou, zaś jutro przejdzie testy medyczne, by ostatecznie podpisać kontrakt i wziąć udział w oficjalnej konferencji prasowej wspólnie z prezydentem Josepem Marią Bartomeu oraz dyrektorem sportowym Andonim Zubizarretą.
Komentarze (51)