Czyhrynski: Ibrahimović ganił Xaviego i Iniestę

Krzysztof Majewski

30 lipca 2014, 08:50

Sport/AS

85 komentarzy

Były zawodnik Barcelony, Dmytro Czyhrynski, udzielił wywiadu dla Sovietskiy Sport. Ukrainiec opowiadał o roku spędzonym w Katalonii oraz o swoich kolegach, z którymi przyszło mu wspólnie dzielić szatnię na Camp Nou.

Ukraiński piłkarz Szachtara Donieck zachowuje bardzo dobre wspomnienia z sezonu 2009/2010, kiedy to pod wodzą Pepa Guardioli był częścią zespołu złożonego z jednej z najlepszych generacji piłkarzy, jaką w swojej historii posiadał kataloński klub.

Ze wszystkich zawodników, jakich spotkał na Camp Nou, największym pozytywnym zaskoczeniem dla Ukraińca był Zlatan Ibrahimović. W szwedzkim napastniku Dmytro podziwia przede wszystkim jego waleczny charakter. Czyhrynski wspomina, że podczas treningów Zlatan nie mógł przegrać w żadnym ćwiczeniu, a jego etap w Barcelonie określił jako „Ibra kontra reszta świata”.

Czyhrynski przypomniał sytuację, w której Ibrahimović powiedział do niego: „Kiedy jestem najlepszy na treningach, podchodzę do meczu z uczuciem bycia Bogiem”. Piłkarz Szachtara wyjawił również, że Szwedowi zdarzało się ganić samego Iniestę oraz Xaviego, mówiąc do nich coś w stylu: „Ej, wy pajace, do kogo podajecie tę piłkę?”.

Bez wątpienia te słowa to potwierdzenie faktu, iż Ibrahimović nie bał się nikogo i był w stanie wyzwać na pojedynek nawet „święte krowy” drużyny. „Ibra jest niesamowity, oczywiście jego charakter mógł być powodem pojawienia się nieporozumień z trenerem, lecz jako piłkarz i kolega z zespołu dla mnie jest najlepszy”, podkreślił Czyhrynski.

Z kolei odnośnie Leo Messiego Czyhrynski powiedział: „W porównaniu do Ibrahimovicia, który zawsze miał potrzebę czucia się liderem, Messiemu było to obojętne. Nie potrzebował tego. Pamiętam, że w szatni zawsze miał pudełeczko z listami, prezentami i cukierkami przed swoją szafką. Pewnego razu, gdy jedliśmy wspólnie, powiedział mi, że od wielu lat nie mógł za nic zapłacić z własnych pieniędzy, ponieważ zawsze go zapraszano”.

Czyhrynski był także pod wrażeniem umiejętności Xaviego i Iniesty: „Możesz podać im piłkę w jakikolwiek sposób, a oni ją przyjmą i skontrolują, tak, jakby była najłatwiejsza na świecie. To czysta technika. Decyzje Xaviego zawsze są perfekcyjne”.

Na koniec Ukrainiec powiedział: „Myślę, że gdybym grał częściej, to bym został. Pep to bardzo sentymentalny trener, czasem nawet zdarzyło mu się uronić łzę”.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (85)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze