Wydarzenie wieczoru: debiut Sergiego Sampera

Daniel Olbryś

18 września 2014, 18:00

Mundo Deportivo

51 komentarzy

Mecz Barçy z APOEL-em Nikozja nie przejdzie do historii z powodu niebywałego rezultatu czy pobicia kolejnego rekordu. Jednak ten wieczór na długo zapamiętany zostanie przez debiut młodego wychowanka La Masíi, Sergiego Sampera.

Z numerem 26 na plecach, w wieku zaledwie dziewiętnastu lat środkowy pomocnik, który przybył do klubu w wieku sześciu lat i od tamtej pory nie zakładał innych barw niż bordowo-granatowe, stał się jedną z niespodzianek w wyjściowej jedenastce Luisa Enrique i od pierwszych minut spotkania pokazał swoją wyjątkową jakość i charakter.

Już w trzeciej minucie Samper zdołał przeciąć groźne prostopadłe podanie rywala, skracając pole gry, a następnie pokazując się kolegom do rozpoczęcia kontrataku. Wystarczyły trzy minuty, aby zauważyć, że młody pomocnik bez kompleksów wszedł w mecz.

Poprzez sposób, w jaki trener Barçy ustawił swój zespół, przy wielu okazjach Samper pełnił rolę trzeciego najbardziej cofniętego zawodnika, jedynie z Bartrą i Piqué za plecami. Jednak wychowanek Blaugrany nie ugiął się i dzielnie zniósł tę presję, wielokrotnie pokazując spokój i odwagę w swoich zagraniach.

Obiecujący młody talent wyróżnił się w kilku aspektach. Utrzymywał swoją pozycję, umiejętnie asekurując również stoperów podczas ich wypadów na połowę rywala, aby nie pozostawiać niebezpiecznych luk w defensywie. Wielokrotnie pokazywał się do gry na jeden kontakt, ponadto zdarzyło mu się wiele razy przeciąć groźnie zapowiadające się akcje rywala, czym pokazał, że potrafi nie tylko kreować grę, ale również dobrze ją czytać. Podsumowując, na murawie Camp Nou ujrzeliśmy 19-latka, który spełniał wszystkie warunki, by być podstawowym zawodnikiem Barçy na tej pozycji, choć jak na razie bez spektakularnych zagrań.

Było to znakomite 90 minut Sampera, okraszone wieloma sytuacjami, jak ta z ósmej minuty, kiedy młody pomocnik odzyskał piłkę w pobliżu narożnika boiska, osłonił ją i zwiódł dwóch rywali, wychodząc spod presji w elegancki sposób i zażegnując niebezpieczeństwo na własnej połowie.

To był tylko zalążek tego, czego możemy się spodziewać podczas długiej i pełnej sukcesów kariery Sampera na Camp Nou, jednak wczorajszy dzień był dla niego niezapomnianym przeżyciem, podobnie jak dla któregokolwiek chłopca z La Masíi. Debiut w koszulce Barçy w oficjalnym spotkaniu to znakomita okazja, by zaprezentować światu swój nieprzeciętny talent.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (51)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze