Thierry Henry, były piłkarz FC Barcelony, być może w przyszłym sezonie z powrotem grać będzie na europejskich boiskach.
Na temat przyszłości francuskiego piłkarza wypowiedział się Gerard Houllier, dyrektor sportowy New York Red Bulls. „Do tej pory nie została podjęta żadna decyzja, ale Thierry nie chce kończyć kariery. Bardzo byśmy chcieli, żeby z nami został, ale to zależy również od niego" - przyznał były trener Liverpoolu.
„Wydaje się, że Henry w ogóle się nie starzeje. Wciąż strzela sporo bramek. Czy mógłby znów zagrać w Ligue1? Oczywiście" - dodał Houllier. Jeśli Titi zdecyduje się na powrót do ligi francuskiej, jego usługami w pierwszym rzędzie zainteresują się PSG i Monaco, gdzie piłkarz zaczynał piłkarską karierę.
Przypomnijmy, że Thierry Henry reprezentował barwy Barcelony w latach 2007-2010. W 121 występach zdobył 49 bramek i sięgnął po wszystkie możliwe klubowe trofea.
Komentarze (50)