Barça odniosła zwycięstwo w Manresie, a Marcelinho Huertas z 17 punktami był jej najlepszym strzelcem.
Spotkanie rozpoczęło się od wyjścia zawodników na parkiet w koszulkach wspierających Markusa Erikssona, które założyły obie drużyny. Gracze FC Barcelony i La Bruja de Oro chcieli wesprzeć młodego zawodnika, który będzie poza grą przez siedem miesięcy z powodu poważnej kontuzji kolana. Następnie rozpoczął się bardzo intensywny i zacięty do pewnego momentu mecz, w którym zespół kierowany przez Xaviego Pascuala pokonał bardzo odważnie grających gospodarzy.
W pierwszej kwarcie i po wyjściu Barçy na prowadzenie 10:5 Manresa starała się wejść w mecz dzięki skuteczności z dystansu i Bivii. Katalończycy zaczęli dobrze w ataku, ale z pewnymi błędami w obronie, które wykorzystała La bruja de Oro, obejmując prowadzenie i wygrywając pierwsze 10 minut 26:22.
Barça podkręciła tempo i dzięki bardzo mądrej grze Abrinesa, który zdobył osiem punktów z rzędu, wyszła na prowadzenie, a od wyniku 28:34 na parkiecie było sporo strat i niewiele zdobywanych punktów. Faul techniczny dla Mario Hezonji dał oddech drużynie Pedro Martíneza, która skróciła dystans (32:34), w dużej mierze dzięki Rogerowi Grimau. Kataloński zespół schodził na przerwę, prowadząc 41:38.
Druga połowa rozpoczęła się od trójki Huertasa (44:38). To właśnie lepsza skuteczność zza linii trzech punktów i trójki Olesona oraz Abrinesa dały większą przewagę (52:42). Stopniowo Barça przejmowała kontrolę nad meczem dzięki większej determinacji. Trzecia kwarta zakończyła się wynikiem 66:55 na korzyść Katalończyków.
Gdy mecz był już rozstrzygnięty, drużyna Xaviego Pascuala potwierdziła swoje ostateczne zwycięstwo, wygrywając ostatnią kwartę i powiększając przewagę, a końcowy wynik 88:69 sprawił, że Barça pozostała liderem Ligi Endesa. Nasz koszykarz Maciej Lampe przebywał w tym meczu prawie 15 minut na parkiecie zdobywając dwa punkty i notując aż osiem zbiórek.
W piątek Barcelona rozegra u siebie mecz z Bayernem Monachium w pierwszej kolejce Euroligi 2014/15.
LA BRUIXA D'OR (26+12+17+14): Bivià (11), Grimau (16), Grigonis (3), Samuels (9) i Haritopoulos (8) -pierwsza piątka- Hall (3), Dewar (4), García (12), Ángelats (0) i Sabata (3)
FC BARCELONA (22+19+25+22): Huertas (17 pkt., 4/5 za dwa, 4 as.), Navarro (8), Thomas (9), Doellman (13 pkt., 5/8 za dwa, 7 zb.) i Tomić (14 pkt., 6/6 za dwa, 11 zb., 4 as.) -pierwsza piątka- Hakanson (0), Hezonja (0), Abrines (13 pkt., 3/4 za trzy, 3 as.), Pleiss (2), Oleson (8 pkt., 4 as.), Lampe (2 pkt., 8 zb.) i Nachbar (2)
Komentarze (1)