Luis Suárez wyjaśnia w swojej biografii, że w 2012 roku był blisko przejścia do Juventusu, i podaje motywy, dla których pozostał jednak na Anfield.
Jak informuje francuska telewizja BFM TV, która dotarła do biografii napastnika, to Brendan Rodgers przekonał Urugwajczyka do pozostania w Liverpoolu na dwa sezony przed tym, jak Suárez trafił na Camp Nou. „Pierwsze spotkanie z Rodgersem odbyło się w Melwood. Nie była to długa rozmowa. Chciał ze mną porozmawiać, aby dowiedzieć się, czy mogę odejść do Juventusu”, pisze Suárez.
„Rozmawiał ze mną po hiszpańsku i poprosił, abym dał mu czas. Powiedział, że częściej będziemy grać po ziemi, a nasz futbol będzie bardziej ofensywny. Przekonał mnie. Osiągnięte wyniki były dobre i graliśmy coraz lepiej”, zapewnia Urugwajczyk.
Pozostanie w Liverpoolu posłużyło Suárezowi, który zdobył Złotego Buta ze zeszły sezon, kiedy to strzelił w Premier League aż 31 goli. Przejście Urugwajczyka do Juventusu mogłoby uniemożliwić jego transfer do Barcelony latem tego roku.
Komentarze (24)