Były reprezentant Anglii, Sir Bobby Charlton, w rozmowie z Daily Mail skrytykował styl gry Barçy, który opiera się na dużej liczbie podań. Ponadto przyznał, że Cristiano Ronaldo zasłużenie zdobył Złotą Piłkę.
- Ta cała tiki-taka nie jest dla mnie. Niepokoi mnie, gdy widzę, jak bramkarz wybija piłkę do środkowego napastnika, ten strąca ją do kolegi obok, który z kolei wycofuje do środka pola. Potem piłka idzie do obrońcy i wraca do bramkarza, od którego wszystko zaczyna się od nowa – powiedział.
- Nas nigdy nie zadowalało samo posiadanie piłki. Kiedy obrońcy byli przy futbolówce, szybko przekazywali ją nam, a my albo konstruktywnie podawaliśmy do przodu, albo, co jest jeszcze lepsze, biegliśmy za przeciwników. Style gry przychodzą i odchodzą cyklicznie, ale są rzeczy, które nigdy się nie zmieniają. Jedną z nich jest to, że obrońcy nienawidzą piłkarzy, którzy biegną na nich z piłką – wyjaśnił.
- Tiki-taka została wynaleziona niedawno i nawet Pep Guardiola w Bayernie odchodzi od tego, jak grała jego Barcelona. Dzięki Bogu to wychodzi z mody – dodał.
- Cristiano Ronaldo zmienia futbol w Hiszpanii. Ze swoim tempem, siłą i atletyzmem przywraca Realowi Madryt dominację, zarówno w kraju, jak i w Europie. Jestem bardzo zadowolony, że zdobył Złotą Piłkę. Lionel Messi też jest świetnym piłkarzem, ale Cristiano zasłużył na ten honor. On pokazuje, w jaki sposób powinno się grać w tę grę. To wspaniały zawodnik i oddany profesjonalista – skomentował.
Komentarze (187)