Jordi Masip jest bardzo bliski zadebiutowania w pierwszym zespole Barcelony. Jutro Blaugrana rozpoczyna zmagania w tegorocznej edycji Pucharu Króla. Na początek podopieczni Luisa Enrique zmierzą się w wyjazdowym spotkaniu z Huescą i byłoby wielkim zaskoczeniem, gdyby trener nie postawił na Katalończyka.
Jordi Masip nie zadebiutował jeszcze w oficjalnym spotkaniu w pierwszym zespole Barcelony. Podstawowym bramkarzem Blaugrany jest Claudio Bravo, natomiast w rozgrywkach Ligi Mistrzów Luis Enrique konsekwentnie stawia na ter Stegena.
Do tej pory Masip wystąpił jedynie w meczu o Superpuchar Katalonii z Espanyolem. Młody bramkarz Barcelony, który ma na swoim koncie 79 spotkań w drużynie rezerw, rozegrał bardzo dobre zawody. Kilkakrotnie ratował swój zespół przed stratą gola, a także został bohaterem konkursu rzutów karnych.
Na 18 oficjalnych spotkań w tym sezonie Masip jedynie dwukrotnie znalazł się na liście powołanych, zastępując kontuzjowanego wtedy ter Stegena. Trzeci bramkarz Barcelony przez około cztery tygodnie sam był także wyłączony z gry po tym, jak złamał palec w prawej ręce. Teraz Katalończyk staje przed wielką szansą debiutu i zaprezentowania swoich nieprzeciętnych umiejętności w oficjalnym spotkaniu FC Barcelony.
Komentarze (67)