Barça oczekuje na orzeczenie w sprawie sankcji FIFA

Tomek Jędrzycki

7 grudnia 2014, 10:30

Sport

52 komentarze

Przesłuchanie trwało od samego rana do wczesnego popołudnia. Wszystkie karty zostały wyłożone na stół, a teraz po prostu trzeba czekać na ostateczną decyzję TAS-u.

Pozostaje tylko czekanie. Przedstawiciele Barçy pojawili się w piątek w Lozannie w siedzibie TAS-u, by przedstawić wszystkie swoje argumenty co do kary nałożonej przez FIFA, w celu zmniejszenia jej do jednego okienka transferowego, aby możliwe było sprowadzenie nowych zawodników następnego lata.

Przesłuchanie trwało od rana do wczesnego popołudnia, z przerwą na lunch. Pierwszymi osobami, które zeznawały w sprawie Barçy, byli: Carles Folguera, dyrektor La Masíi, Esther Balmaña, dyrektor szkoły Lleó XIII, gdzie uczyło się wiele dzieci z La Masíi, chłopcy z cantery: Fabrice Ondoa i Elohor Godswill, a także świadek „niespodzianka" Barçy: odpowiedzialny za prawną stronę RFEF, Kepa Larumbe, który potwierdził, że zawodnicy byli zgłaszani do Katalońskiej Federacji zgodnie z zasadami.

Następnie przyszła kolej na Laura Anguera, prawnika klubu i eksperta, oraz dwóch canteranos, którzy pojawili się w celu składania zeznań.

Klub szacuje, że wyrok będzie znany w ciągu około dwóch tygodni. Przed świętami Barça powinna już wiedzieć, czy będzie mogła sprowadzać zawodników latem przyszłego roku.

W przypadku zmniejszenia sankcji FIFA, klub mógłby rozpocząć już prace z myślą o przyszłym roku i odblokować program, który obejmuje sprowadzenie takich zawodników, jak Reus i Koke. W przeciwnym razie, obecny zarząd pozostanie w newralgicznej sytuacji.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (52)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze