Dziś rano w obecności rodziny Tito Vilanovy, piłkarzy, członków zarządu i innych pracowników klubu nazwano boisko numer 1 w Ciutat Esportiva, na którym zwykle trenuje pierwszy zespół, imieniem zmarłego szkoleniowca. W ten sposób klub uczcił postać byłego trenera drużyn młodzieżowych oraz pierwszej drużyny FC Barcelony, który opuścił nas 25 kwietnia 2014 roku.
Częścią tego wydarzenia była przemowa żony Tito, Montse Chaure, której towarzyszyły jej dzieci Carlota i Adria: „To najlepszy sposób na zachowanie pamięci o Tito. Jestem przekonana, że on by powiedział, iż na to nie zasługuje, ale prawda jest taka, że to tutaj był tak naprawdę szczęśliwy, tutaj czuł się jak w domu. Mówił, iż jest uprzywilejowany, ponieważ trenuje, co było jego wielką pasją, oraz dlatego że prowadzi najlepszy klub na świecie i najlepszych zawodników świata, z których wielu znał od małego. Kochał ten klub i najlepszym sposobem, by wspominać kogoś tak kochanego, jest robić to z uśmiechem, trenując każdego dnia na tym boisku z idealną murawą i słuchając dźwięku piłki podczas gry w dziadka”.
Również prezydent Josep Maria Bartomeu pragnął wyrazić, jak ważną postacią dla klubu był były asystent Pepa Guardioli: „Tito był wielkim trenerem i wielkim barcelonistą, był też piłkarzem i przyniósł Barcelonie wspaniałe sukcesy. Jego osobistym sukcesem była liga 100 punktów. Dziś wiemy, kim jest Tito Vilanova, i chcemy opowiadać o nim tym piłkarzom, którzy przyjdą tu w następnych latach i o niego zapytają”.
Komentarze (23)