W niedzielę zmarł były koszykarz Barçy Mike Phillips.
Świat barcelońskiej koszykówki pogrążył się w żałobie. W niedzielę wieczorem Mike Phillips zmarł w wieku 59 lat po upadku w swoim domu w Kentucky w Stanach Zjednoczonych. Phillips dołączył do FC Barcelony w 1979 roku, a po sezonie na wypożyczeniu w Mollet grał w Barçy przez dwa sezony, od 1980 do 1982 roku, i wygrał ligę (1981) oraz dwa Puchary w roku 1981 i 1982. Należy pamiętać, że grał razem z Joanem Creusem, obecnym sekretarzem technicznym sekcji koszykówki Barçy, przez dwa sezony w Blaugranie, a później w Granollers.
Joan Creus przypomniał, jaki był amerykański zawodnik: „To był bardzo dobry gracz, był silnym skrzydłowym, bardzo wysokim jak na tamte czasy, i dobrze grał pod koszem", powiedział Creus, który dodał, że Phillips „był bardzo dobrym strzelcem, dobrze przygotowanym fizycznie. Był również odważny, charakterny i wytwarzał ciągłą presję", wspominał Joan Creus, który na koniec przypomniał, że Amerykanin „od początku grał w Hiszpanii, a później również tutaj zakończył karierę".
Creus przedstawił również bardziej osobisty portret Phillipsa: „Przybył do nas z Kentucky i był ubrany w kapelusz i wysokie buty. Miał specyficzny styl, do którego nas przyzwyczaił".
Komentarze (8)