Dziennikarze katalońskiego Sportu tradycyjnie podsumowali mecz FC Barcelony za pomocą kolorów sygnalizacji świetlnej. Co według nich było największym plusem, a co największym minusem we wczorajszym zwycięstwie nad Realem Sociedad?
Czerwony: Minuty cierpienia. Zwycięstwo Barçy nad Realem Sociedad nie przyszło tak łatwo, jak przypuszczano. Przy wyniku 1:0 Katalończyczy cierpieli bardziej niż by tego chcieli, były chwile, kiedy kotłowało się pod bramką Claudio Bravo. Jednakże Barça potrafiła pokonać problemy i dzięki bramce Pedro z przewrotki rozwiała wszelkie wątpliwości.
Zółty: Środek pola. Luis Enrique zdecydował się na radykalną zmianę w porównaniu do spotkania z Bayernem Monachium. Rakitić nie został powołany na mecz, a w pierwszym składzie zagrali Rafinha, Xavi oraz Mascherano jako defensywny pomocnik. Z taką pomocą Barça nie miała typowej dla siebie kontroli nad meczem i konieczne było wprowadzenie na boisko w drugiej połowie Sergio Busquetsa i Andrésa Iniesty, by odzyskać panowanie nad piłką.
Zielony: Neymar. Brazylijski napastnik miał dość pechową pierwszą połowę, gdyż Rulli niweczył wszystkie jego dobre akcje, jednak po przerwie ujawnił się jako piłkarz robiący różnicę, którego znamy. W 50. minucie pojawił się na drugim słupku, aby wykorzystać dośrodkowanie z prawej strony i głową skierować piłkę do siatki. Jego trafienie było kluczowe dla Barcelony, gdyż rozpoczęło drogę po trzy punkty i umocnienie się na czele tabeli.
Komentarze (68)