Po kolejnym roku spędzonym poza Barceloną, Gerard Deulofeu może zostać ponownie wypożyczony lub nawet sprzedany do angielskiego Evertonu, w którym grał już na wypożyczeniu w sezonie 2013/14.
Po niezbyt udanym sezonie w Sevilli, gdzie młody Hiszpan miał sporo problemów z porozumieniem się ze szkoleniowcem ekipy z Andaluzji Unaiem Emerym, a w konsekwencji grał mało, w większości przypadków wchodząc z ławki, stało się jasne, że Deulofeu raczej nie wróci na stałe do Barcelony. Trudno przypuszczać, by Luis Enrique uwzględniał zawodnika, który praktycznie od dwóch lat nie rozwinął się piłkarsko i nie poprawił swojej gry, w planach na sezon 2015/16. Dlatego też coraz głośniej zaczęto spekulować o możliwości kolejnego wypożyczenia bądź nawet definitywnej sprzedaży piłkarza do innego klubu.
Angielska prasa posuwa się nawet dalej, a Daily Mail donosi, że przyszłym pracodawcą Deulofeu zostanie Everton, prowadzony przez Roberto Martíneza, w którym Hiszpan już w przeszłości występował i prezentował się z dobrej strony.
Jak poinformował dziś angielski dziennik, Barcelona i Everton są już nawet po konkretnych rozmowach dotyczących przyszłości zawodnika, w trakcie których osiągnięto stosowane porozumienie, na mocy którego piłkarz przeniesie się na Wyspy Brytyjskie za trzy miliony funtów (cztery miliony euro). Tym sposobem Everton miałby uprzedzić inne kluby z Premier League, żywo zainteresowane pozyskaniem gracza Barcelony.
Byłby to wielki powrót Deulofeu do Evertonu, w barwach którego w sezonie 2013/14 rozegrał 30 spotkań, w których zdobył cztery gole, a klub z Goodison Park zakwalifikował się do Ligi Europy.
Komentarze (117)