Po Mario Hezonji i Marcusie Erikssonie, którego z numerem 50 w drafcie wybrała Atlanta Hawks, do NBA może trafić także Tibor Pleiss. Niemcem jest zainteresowany zespół Utah Jazz. Pleiss poleciał w ten weekend do Salt Lake City, aby omówić swoje ewentualne odejście.
Barça pozyskała „sojusznika” w rozwiązaniu problemu Tibora Pleissa. Niemiecki center ma jeszcze przez rok ważny kontrakt z Blaugraną, ale nie znajduje się w przyszłych planach Xaviego Pascuala, więc klub szuka możliwości jego odejścia. Taką szansą mogą być Jazzmani, którzy posiadają prawa do zawodnika i prawdopodobnie byliby zainteresowani sprowadzeniem go już latem tego roku, jak wynika z jego wizyty w USA.
Według Tonego Jonesa, dziennikarza Salt Lake Tribune, zespół z Utah może postawić na Pleissa od 1 lipca, gdy otwiera się rynek NBA. Początkowym zamiarem Jazz było sprowadzenie Ante Tomicia, do którego mają prawa, ale Chorwat postanowił zostać w Barcelonie, co spowodowało wprowadzenie w życie planu B.
Dla Barçy operacja byłaby ulgą finansową, a w przypadku, gdyby Pleiss nie trafił do NBA, najbardziej prawdopodobnym scenariuszem byłoby to, że kataloński klub musiałby wziąć na siebie część zobowiązań finansowych, jeśli zawodnik przeszedłby do innej drużyny europejskiej.
The Utah Jazz are expected to make a significant attempt to bring big man Tibor Pleiss to the team next season, the SL Tribune has learned
— Tony Jones (@Tjonessltrib) czerwiec 28, 2015
Komentarze (3)